John DegenkolbPrzyszłość ekipy Giant-Shimano nie jest tak pewna, jak mogłoby się wydawać. Holenderskie media donoszą, że firma Giant związała się z ekipą tylko jednoroczną umową, a nie jak podawano w zimę – czteroletnią.

Przypomnijmy, że producent rowerów z Tajwanu, zastąpił przed obecnym sezonem w roli tytularnego sponsora ekipy, firmę Argos. Iwan Spekenbrink – menadżer teamu podczas zimowej prezentacji zespołu zapowiadał, że nowy inwestor zapewni finansowanie ekipy przez cztery najbliższe sezony. Obecnie okazało się, że do zawarcia formalnej umowy nie doszło. Spekenbrink prowadzi więc rozmowy z partnerami z Azji, by dalej kontynuować współpracę. “Nasze rozmowy wyglądają bardzo obiecująco. Negocjujemy przede wszystkim to, czy Giant przedłuży z nami współpracę i na jakich będzie ona warunkach”, powiedział.

“Zagwarantowaliśmy ekipie finansowanie na jeden rok“, powiedział dyrektor marketingu Gianta – Tom Davies. “Szefowie naszej firmy w najbliższym czasie zdecydują, czy chcemy dalej być sponsorem tytularnym”, powiedział.

Informacja o braku sponsora ekipy Giant-Shimano na przyszły sezon, najbardziej zaskoczyła kolarzy. “Powiedziano mi, że ekipa ma zagwarantowaną przyszłość na co najmniej cztery lata”, opowiadał zdezorientowany Tom Veelers.Mam dwuletni kontrakt, ale nie wiem, czy będę w przyszłym roku zawodnikiem Giant-Shimano”.

Dość dyplomatycznie sprawę skwitował Tom Dumoulin. Nie przypominam sobie, co nam dokładnie mówiono zimą, ale wydawało mi się, że Giant będzie z nami przez kilka sezonów”. 

 

Foto: bettiniphoto.net

Andrzej Gucwa