Cadel Evans (BMC) jest bardzo zadowolony z wygranej na trzecim etapie domowego wyścigu Tour Down Under. Zwycięzca Tour de France z 2011 roku chwalił swoją drużynę i zapowiedział, że wyścig powinien rozstrzygnąć się w sobotę.
– Miałem pomysł, jak rozegrać podjazd pod Corkscrew. Moja drużyna wykonała fantastyczną pracę wyprowadzając mnie na idealną pozycję. Trenowało mi się bardzo dobrze, ale zwyciężanie jest czymś, po co tu jesteśmy. To wspaniale wrócić do ścigania w Australii i wygrać. Wyścig etapowy polega na tym, aby zdobyć koszulkę lidera i dbać o bonifikaty. Zobaczymy, jak to wszystko potoczy się na kolejnych etapach. Do tej pory nie wygrałem tu w klasyfikacji generalnej- oświadczył.
Cadel Evans cieszy się, że Tour Down Under wjeżdża w bardziej wymagający teren, który w przeciwieństwie do dwóch poprzednich etapów, będzie dużo mniej pasował Orice GrrenEdge. Australijczyk przewiduje, że wyścig ostatecznie rozegra się w sobotę, na podjeździe pod wzgórze Willunga.
– Dobrze jest wrócić na swój najwyższy poziom. Chcę zapomnieć o moich wzlotach i upadkach w ciągu ostatnich dwóch lat i zbliżyć się do mojej najlepszej dyspozycji- zadeklarował Evans.
Foto: www.corvospro.com
Marta Wiśniewska


![Mikkel Bjerg z poważnymi złamaniami po zderzeniu z kangurem w Tour Down Under 2026 [wideo]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2023/06/bjerg-mikkel-dauphine-218x150.jpg)


![Przegląd rowerów szosowych BMC na rok 2021 [video]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2021/03/Rowey-BMC-2021-218x150.jpg)


