Rui CostaRui Costa (Portugalia) zachował zimną krew w końcówce deszczowego wyścigu o Mistrzostwo Świata we Florencji i zdobył tęczową koszulkę! Maciej Paterski zajął 19. miejsce. Przez ponad 200 kilometrów uciekał Bartosz Huzarski.

Liczny peleton punktualnie o 10:00 wystartował z deszczowej miejscowości Lucca, gdzie wyruszył w bardzo długą, bo aż 276 kilometrową trasę. Podobnie jak w pozostałych kategoriach, meta znajdowała się we Florencji. Po 106 kilometrach, kolarze wjechali na 10. rund po 16,6 km. Wytyczono tam dwa podjazdy: Fiesole (4,3 km podjazdu; średnio 5%; max 9%) oraz Via Salviati (600 m podjazdu; średnio 10 %, max 16%).

Tytułu z przed roku bronił Philippe Gilbert (Belgia). Polskę reprezentowali: Rafał Majka, Michał Kwiatkowski, Przemysław Niemiec, Tomasz Marczyński, Bartosz Huzarski, Maciej Bodnar, Sylwester Szmyd, Michał Gołaś oraz Maciej Paterski.

Od samego startu „biało-czerwoni” widoczni byli na czele rywalizacji. Do ataku w strugach deszczu ruszył Bartosz Huzarski, który odjechał wraz  z Tunezyjczykiem Rafą Chtioui. Po kilkunastu kilometrach dojechali do nich: Mathias Brändle (Austria), Jan Barta (Czechy) oraz Yonder Godoy (Venezuela).

Czołówka szybko zyskała kilka minut przewagi. Po przejechaniu 50 kilometrów, urosła do ponad 7 minut. Na czele peletonu najwięcej było koszulek reprezentantów Wielkiej Brytanii. Tempo dyktował Mark Cavendish.

Po wjeździe na rundy we Florencji, bardzo mocne tempo w peletonie podyktowali Włosi, co spowodowało, że zasadnicza grupa podzieliła się. Polacy nieco przespali i w pierwszej części został tylko Rafał Majka. Pod koniec rundy, najlepszych dogonili Michał Gołaś, Michał Kwiatkowski, Tomasz Marczyński i Maciej Paterski.

Włosi kontynuowali swoją odważną jazdę na drugiej rundzie. Strata do grupki Bartka Huzarskiego zmalała do nieco ponad 4 minut. W trakcie tego okrążenia na podjeździe pod  Via Salviati dokonała się kolejna selekcja. Tempo nadawało pięciu kolarzy kierowanych przez Paolo Bettiniego. Na ich kole zostało tylko kilkunastu zawodników! W tym gronie byli m.in Philippe Gilbert (Belgia) i Fabian Cancellara (Szwajcaria). Kilkanaście sekund za nimi utworzyła się grupka prowadzona przez Reprezentację Hiszpanii, a dopiero w trzeciej kręcili: Paterski, Gołaś, Majka i Marczyński.

Na szczęście Włosi nieco zwolnili na 4. okrążeniu i trzy grupy się zjechały. Ucieczka Huzarskiego miała więc niecałe 2 minuty przewagi nad 70. osobowym peletonem, gdzie jechali Rafał Majka, Maciej Paterski i Michał Gołaś. Reszta „biało-czerwonych”, nie liczyła się już w rywalizacji.

Tymczasem zmiany nastąpiły też w czołówce. Wyraźnie najsilniejsza dwójka NetApp Endura, czyli Jan Barta oraz Bartosz Huzarski zgubili swoich rywali. Triumfator etapowy Wyścigu Szlakiem Grodów Piastowskich wraz z Polakiem, pod koniec czwartej rundy mieli dwie minuty przewagi nad peletonem.

Jak później się okazało, Czech i Polak zwiększali przewagę. Na piątym okrążeniu wynosiła ona już 3 minuty i 11 sekund. Na podjeździe pod Fiesole z peletonu zaatakowali Marcus Burghardt (Niemcy), Georg Preidler (Austria) i Wilco Kelderman (Holandia). Mocne tempo spowodowało, że kolejna grupka odpadła od zasadniczego peletonu.

70 kilometrów przed kreską, Huzarski i Barta mieli 2 minuty przewagi nad Austriakiem oraz Holendrem i 2 minuty i 40 sekund nad grupą, gdzie czujnie jechał Michał Gołaś. Ze szczytu do mety pozostawało 20 kilometrów.

Wtedy też szyki zebrała Reprezentacja Belgii, która zmieniła na prowadzeniu Włochów. Na podjeździe pod Via Salviati mocniej pociągnął Peter Stetina (USA), który pociągnął na swoim kole m.in Thomasa Voecklera (Francja) i Michele Scarponiego (Włochy). W konsekwencji na początku 7. okrążenia, peleton tracił do „Huzara” i Barty nieco ponad minutę. Za ich plecami jechali jeszcze Preidler, Kelderman i Cyril Gautier (Francja).

50 km przed kreską prowadzący duet miał 20 sekund nad Priedlerem oraz Keldermanem, 42 sekundy nad Gautier i Giovannim Viscontim (Włochy). Grupa do Polaka traciła 1 minutę i 27 sekund.

Wkrótce na prowadzeniu pozostał samotny Huzarski, a gonił go Visconti. Byłemu mistrzowi Włoch ta sztuka udała się na 35 km przed kreską. Chwilę później, za ich plecami w peletonie upadł Vincenzo Nibali (Włochy). Triumfator Giro d`Italia w porę się jednak pozbierał i doszedł swoich rywali. Niecałe 30 kilometrów przed metą, Huzarski zakończył swoją blisko 240 kilometrową ucieczkę.

Wreszcie zawodnicy wjechali na przedostatnią rundę. Pod Via Salviati zaatakowali Romain Bardet (Francja) i Michele Scarponi (Włochy), ale nie była to zdecydowana próba odjazdu, przez co reszta szybko do nich dojechała. Wysoko jechał Michał Gołaś.

Wszystko rozstrzygnęło się więc na ostatniej rundzie. Pod Fiesole pierwszy ruszył Scarponi, chwilę później poprawił Nibali. Włoch na swoim kole pociągnął Joaquima Rodrigueza (Hiszpania). Na zjeździe doskoczył do nich Rui Costa (Portugalia) i  Alejandro Valverde. „Purito” postanowił jednak spróbować samotnej jazdy i odjechał od rywali.

Rozpoczynając podjazd pod Via Salviati, Hiszpan miał 10. sekund przewagi nad goniącą go trójką. Do mety pozostawało 5 kilometrów. Rodriguez nie dał rady i 3,5 przed kreską na czele mieliśmy dwóch Hiszpanów, Włocha i Portugalczyka.

„Purito” ponowił swoją akcję, a ciężar pogoni spadł na Vincenzo Nibaliego. Wykorzystał to sprytnie Rui Costa. Portugalczyk na ostatnim kilometrze doskoczył do Hiszpana i pokonał go w końcowym sprincie! Kolarz Movistaru dzięki temu został nowym mistrzem świata! Srebro wywalczył Rodriguez, a brąz po raz kolejny w swojej karierze Valverde. Najlepszy z Polaków – Maciej Paterski zajął dziewiętnaste miejsce! Michał Gołaś był 33, bohater Huzarski 51., a Rafał Majka 57.

Wyniki:

1 Rui Alberto Faria Da Costa (Portugal) 7:25:44
2 Joaquim Rodriguez Oliver (Spain)
3 Alejandro Valverde Belmonte (Spain) 0:00:17
4 Vincenzo Nibali (Italy)
5 Andriy Grivko (Ukraine) 0:00:31
6 Peter Sagan (Slovakia) 0:00:34
7 Simon Clarke (Australia)
8 Maxim Iglinskiy (Kazakhstan)
9 Philippe Gilbert (Belgium)
10 Fabian Cancellara (Switzerland)
11 Bauke Mollema (Netherlands)
12 Lars Petter Nordhaug (Norway)
13 Daniel Moreno Fernandez (Spain)
14 Simon Geschke (Germany)
15 Sergio Luis Henao Montoya (Colombia)
16 Michele Scarponi (Italy)
17 Filippo Pozzato (Italy) 0:01:05
18 Arthur Vichot (France)
19 Maciej Paterski (Poland)
20 Edvald Boasson Hagen (Norway)
21 Jakob Fuglsang (Denmark)
22 Ignatas Konovalovas (Lithuania) 0:01:26
23 Greg Van Avermaet (Belgium)
24 Yury Trofimov (Russian Federation) 0:01:44
25 Pieter Weening (Netherlands) 0:01:59
26 Zdenek Stybar (Czech Republic)
27 Aleksejs Saramotins (Latvia) 0:02:01
28 Romain Bardet (France)
29 Serge Pauwels (Belgium)
30 Matija Kvasina (Croatia)
31 Alex Howes (United States of America)
32 Chris Anker Sorensen (Denmark)
33 Michal Golas (Poland)
34 Darwin Atapuma Hurtado (Colombia)
35 Carlos Alberto Betancur Gomez (Colombia)
36 Tiago Jose Pinto Machado (Portugal)
37 Peter Stetina (United States of America)
38 Stefan Denifl (Austria) 0:02:05
39 Marcus Burghardt (Germany) 0:03:40
40 Jan Polanc (Slovenia)
41 Rigoberto Uran Uran (Colombia) 0:04:27
42 John Degenkolb (Germany) 0:04:53
43 Sergei Chernetski (Russian Federation) 0:04:55
44 Anthony Roux (France)
45 Gregory Rast (Switzerland) 0:06:24
46 Thomas Lovkvist (Sweden) 0:07:27
47 Andrei Nechita (Romania) 0:08:06
48 Jonathan Castroviejo Nicolas (Spain)
49 Paul Martens (Germany)
50 Thibaut Pinot (France) 0:09:09
51 Giovanni Visconti (Italy) 0:09:15
52 Bartosz Huzarski (Poland) 0:09:36
53 Danilo Wyss (Switzerland) 0:11:20
54 Jan Barta (Czech Republic)
55 Fabian Wegmann (Germany)
56 Amael Moinard (France)
57 Jan Bakelants (Belgium)
58 Rafal Majka (Poland) 0:12:55
59 Cyril Gautier (France) 0:15:11
60 Wilco Kelderman (Netherlands)
61 Thomas Voeckler (France)
DNF Youcef Reguigui (Algeria)
DNF Enzo Moyano (Argentina)
DNF Cadel Evans (Australia)
DNF Cameron Meyer (Australia)
DNF David Tanner (Australia)
DNF Mathew Hayman (Australia)
DNF Michael Matthews (Australia)
DNF Richie Porte (Australia)
DNF Rohan Dennis (Australia)
DNF Rory Sutherland (Australia)
DNF Bernhard Eisel (Austria)
DNF Georg Preidler (Austria)
DNF Markus Eibegger (Austria)
DNF Matthias Brandle (Austria)
DNF Riccardo Zoidl (Austria)
DNF Kanstantsin Siutsou (Belarus)
DNF Bjorn Leukemans (Belgium)
DNF Johan Vansummeren (Belgium)
DNF Maxime Monfort (Belgium)
DNF Murilo Antonio Fischer (Brazil)
DNF Rafael Andriato (Brazil)
DNF Spas Gyurov (Bulgaria)
DNF Christian Meier (Canada)
DNF Francois Parisien (Canada)
DNF Janier Acevedo Calle (Colombia)
DNF Jose Cayetano Sarmiento Tunarosa (Colombia)
DNF Miguel Angel Rubiano Chavez (Colombia)
DNF Nairo Alexander Quintana Rojas (Colombia)
DNF Winner Anacona Gomez (Colombia)
DNF Andrey Amador Bikkazakova (Costa Rica)
DNF Gregory Obando Brenes (Costa Rica)
DNF Kristijan Durasek (Croatia)
DNF Radoslav Rogina (Croatia)
DNF Frantisek Rabon (Czech Republic)
DNF Jakub Novak (Czech Republic)
DNF Martin Hunal (Czech Republic)
DNF Stanislav Kozubek (Czech Republic)
DNF Matti Breschel (Denmark)
DNF Jose Ragonessi (Ecuador)
DNF Daniel Teklehaymanot (Eritrea)
DNF Jani Tewelde Weldegabir (Eritrea)
DNF Meron Russom (Eritrea)
DNF Alo Jakin (Estonia)
DNF Gert Joeaar (Estonia)
DNF Tanel Kangert (Estonia)
DNF Jussi Veikkanen (Finland)
DNF Christophe Riblon (France)
DNF Warren Barguil (France)
DNF Dominik Nerz (Germany)
DNF Bradley Wiggins (Great Britain)
DNF Christopher Froome (Great Britain)
DNF Geraint Thomas (Great Britain)
DNF Ian Stannard (Great Britain)
DNF Joshua Edmondson (Great Britain)
DNF Luke Rowe (Great Britain)
DNF Mark Cavendish (Great Britain)
DNF Stephen Cummings (Great Britain)
DNF Ioannis Tamouridis (Greece)
DNF Ho Ting Kwok (Hong Kong, China)
DNF King Lok Cheung (Hong Kong, China)
DNF Peter Kusztor (Hungary)
DNF Daniel Martin (Ireland)
DNF Matt Brammeier (Ireland)
DNF Nicolas Roche (Ireland)
DNF Sam Bennett (Ireland)
DNF Alessandro Vanotti (Italy)
DNF Diego Ulissi (Italy)
DNF Ivan Santaromita (Italy)
DNF Luca Paolini (Italy)
DNF Rinaldo Nocentini (Italy)
DNF Alexey Lutsenko (Kazakhstan)
DNF Andrey Zeits (Kazakhstan)
DNF Andris Smirnovs (Latvia)
DNF Viesturs Luksevics (Latvia)
DNF Gediminas Bagdonas (Lithuania)
DNF Ramunas Navardauskas (Lithuania)
DNF Bob Jungels (Luxembourg)
DNF Sea Keong Loh (Malaysia)
DNF Hector Hugo Rangel Zamarron (Mexico)
DNF Juan Pablo Magallanes Aranda (Mexico)
DNF Uri Martins (Mexico)
DNF Adil Jelloul (Morocco)
DNF Essaid Abelouache (Morocco)
DNF Ismail Ayoune (Morocco)
DNF Lahcen Saber (Morocco)
DNF Reda Aadel (Morocco)
DNF Johnny Hoogerland (Netherlands)
DNF Laurens Ten Dam (Netherlands)
DNF Robert Gesink (Netherlands)
DNF Sebastian Langeveld (Netherlands)
DNF Tom Dumoulin (Netherlands)
DNF Tom Jelte Slagter (Netherlands)
DNF George Bennett (New Zealand)
DNF Jack Bauer (New Zealand)
DNF Sam Bewley (New Zealand)
DNF Thor Hushovd (Norway)
DNF Maciej Bodnar (Poland)
DNF Michal Kwiatkowski (Poland)
DNF Przemyslaw Niemiec (Poland)
DNF Szmyd Sylwester (Poland)
DNF André Fernando Cardoso (Portugal)
DNF Serghei Tvetcov (Republic of Moldova)
DNF Alexandr Kolobnev (Russian Federation)
DNF Ivan Stevic (Serbia)
DNF Juraj Sagan (Slovakia)
DNF Martin Velits (Slovakia)
DNF Matej Jurco (Slovakia)
DNF Patrik Tybor (Slovakia)
DNF Peter Velits (Slovakia)
DNF Borut Bozic (Slovenia)
DNF Grega Bole (Slovenia)
DNF Janez Brajkovic (Slovenia)
DNF Kristijan Koren (Slovenia)
DNF Mugerli Matej (Slovenia)
DNF Daryl Impey (South Africa)
DNF Reinardt Janse Van Rensburg (South Africa)
DNF Alberto Contador Velasco (Spain)
DNF Egoi Martinez De Esteban (Spain)
DNF Jose Herrada Lopez (Spain)
DNF Luis Leon Sanchez Gil (Spain)
DNF Samuel Sanchez Gonzalez (Spain)
DNF Fredrik Carl Wilhelm Kessiakoff (Sweden)
DNF Tobias Ludvigsson (Sweden)
DNF Martin Elmiger (Switzerland)
DNF Mathias Frank (Switzerland)
DNF Michael Albasini (Switzerland)
DNF Michael Schar (Switzerland)
DNF Oliver Zaugg (Switzerland)
DNF Sebastien Reichenbach (Switzerland)
DNF Rafaa Chtioui (Tunisia)
DNF Andriy Khripta (Ukraine)
DNF Mykhaylo Kononenko (Ukraine)
DNF Sergiy Grechyn (Ukraine)
DNF Vitaliy Buts (Ukraine)
DNF Yaroslav Popovych (Ukraine)
DNF Andrew Talansky (United States of America)
DNF Christopher Horner (United States of America)
DNF Matthew Busche (United States of America)
DNF Taylor Phinney (United States of America)
DNF Tejay van Garderen (United States of America)
DNF Carlos Jose Ochoa (Venezuela)
DNF Freddy Vargas (Venezuela)
DNF Jackson Rodriguez (Venezuela)
DNF Pedro Sequera (Venezuela)
DNF Yonathan Monsalve (Venezuela)
DNF Yonder Godoy (Venezuela)

 

Foto: bettiniphoto.net

Andrzej

guest
18 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Inline Feedbacks
View all comments
yorg
yorg

Podziękowania dla Bartka Huzarskiego za piękną walkę,uważam,że największym przegranym tych mistrzostw jest Valverde,brak reakcji na atak Rui Costy,pozbawił Hiszpanię złotego medalu.

Piotr
Piotr

Kwiatkowski ma gdzieś reprezentacje. Olał czasówkę, a teraz olał wyścig ze startu wspólnego ze względu na pogodę.
Niestety OMEGA dla niego ważniejsza…

edek
edek

słabo… po co taki Szmyd tam jechał ??? po co Kwiatek jechał czasówkę ???

zbyszek
zbyszek

komuś tam w górze zabrakło intuicji aby nie wystawić Marka Rutkiewicza.

Michał
Michał

Obiektywnie – nasi słabizna 🙁 (podobnie jak wczoraj panie)
Pięciu nie dojechało do mety (Marczyński, Niemiec, Szmyd, Kwiatkowski, Bodnar), w tym potencjalny lider – czyli Kwiatkowski.
Na 61. kolarzy którzy dojechali nasi zajęli miejsca:
19. Paterski
33. Gołaś
52. Huzarski
58. Majka

Jasne że warunki były ciężkie, ale dla wszystkich takie same. Dziś zobaczyliśmy kto ma jaja i technikę do jeżdżenia.
Przyzwoite miejsce Paterskiego i Szacunek dla Huzara – mógł uciekać to i uciekł i to w dobrym stylu, szkoda że się nie udało, tylko czy nie mógł się wstrzymać z atakiem na końcówkę… Przecież etap był ekstremalnie długi, uciekanie tak wcześnie to zawsze ogromne ryzyko, wręcz na granicy samobójstwa, i samobójstwem się skończyło…

Moim zdaniem to porażka selekcjonera Piotra Wadeckiego! Miał być „najsilniejszy skład”, „dream team” a wiadomo było od momentu podania ścisłego składu że większość z tych kolarzy ma już w nogach trudy całego sezonu (niektórzy po dwa wielkie Toury!). Tak, kto się interesuje ten mógł się spodziewać że tak się to skończy. Kibice w komentarzach tu i ówdzie pisali o tym, wyrażali obawy…

Zabrakło świeżej krwi, świeższych kolarzy z naszego podwórka którzy dobrze w tym roku u nas się prezentowali. Ci którzy dziś jechali wyglądali już wcześniej na innych wyścigach na wręcz wyczerpanych – Majka i Marczyński na Vuelcie, Niemiec po TdF (po którym sam mówił że na ten rok ma już dość ścigania), Kwiatkowski sam się wykończył na Mistrzostwach – po co mu była indywidualna czasówka?! Szmyd – nie odnalazł formy po tym jak go ekipa zrobiła w ch*** i zaburzyła kalendarz startów.

Gołaś i Huzarski (do pewnego momentu też Kwiatkowski) jako jedyni wyglądali dobrze przed Mistrzostwami (Bodnar – nie wiadomo bo to w ogóle nie była trasa dla niego). Kto układał skład? Dziecko zafascynowane „wielkimi” nazwiskami które słyszy czasem w telewizji? Mam nadzieję że PZKol wyciągnie wnioski bo na swojej stronie internetowej na razie robi tanią propagandę – „Znakomity Huzarski, Paterski 19. kolarzem na świecie…”

Dobrze że komentatorzy Polsat Sport dali radę i zrobili świetną atmosferę do końca (Marcin Lepa!, Dariusz Baranowski, Cezary Zamana)

Rafał
Rafał

Czyli znowu d… A nawet podwójna, bo w publicznych, ogólnodostępnych kanałach polskich telewizji NIE MA MISTRZOSTW ŚWIATA W KOLARSTWIE 🙁

Karl
Karl

Już widzę te komentarze tru fanuf kolarstwa, że Polacy do podawania bidonów się nawet nie nadają…

jarecki
jarecki

Wielkie brawa i szacunek dla tych 61, ktorzy dojechali do mety, w tym 4-ech Polakow. (nie ukonczylo 148 kolarzy).Rzeznia.

marek
marek

Kiedys byly takie mistrzostwa w Kolumbii, które ukończyło chyba 16 kolarzy. To była masakra, wczoraj jeszcze nie tak źle. Brawo dla Huzara, Gołasia i Patera za trochę emocji i dla Majki za walkę. Reszta widząc co się dzieje po prostu odpuściła. Costa rozegrał Purito, ale ten nawet nie miał siły na ostatnich 50 metrach na finisz, bo 98 na 100 finiszów wygrałby z Costą. A wczoraj opadł z sił. Podobnie jak Niballi z Valverde, ale i tak Włoch pięknie walczył.

kibic
kibic

Oprócz złota Kwiatka w drużynie polskie kolarstwo niestety nie obroniło się. O ile się nie mylę w żadnej kategorii wiekowej nie byliśmy nawet w pierwszej 10. Nawet statystycznie to się nie broni. Szkoda bo Bartek pokazał klasę. Co do udziału niektórych kolarzy w tych mistrzostwach to podobnie jak inni uważam to za nieporozumienie. Otwartym pozostaje pytanie kto w zamian ? Wątpię aby którykolwiek z kolarzy z naszego podwórka choćby ukończył. Warto również przyglądać się sytuacji w Wielkiej Brytanii. Ciekawi mnie co zrobi ich związek kolarski. W ich drużynie nikt nie ukończył tych mistrzostw.
Na koniec gratulacje dla Rui Costy. Przyglądam się temu chłopakowi od paru lat i bardzo mi się podoba jego jazda. Portugalia od lat żyje w cieniu swego wielkiego „brata” i taki sukces był im potrzebny.

Sławek
Sławek

Bardzo ciekawy wyścig!
Bohaterami na pewno drużyny Włoch i Hiszpanii, a indywidualnie dla mnie Huzarski, Nibali, Valverde z Purito i oczywiście Rui Costa, na którego chyba nikt nie stawiał. Może gdyby Pan Bartosz nie atakował, tylko jechał w peletonie… no ale to gdybanie.

Co do jazdy polskiej drużyny… to nie wyobrażam sobie innego składu, niż ten, który wystawiono. Przede wszystkim kolarze doświadczeni i wiedzący jak smakuje wyścig tej rangi, którzy pokazali w swojej karierze, że potrafią walczyć jak równy z równym z najlepszymi ze światowego peletonu. Można się jedynie zastanawiać nad brakiem Marka Rutkiewicza, ale myślę, że nic by to nie zmieniło.

Co niektórzy chcieliby widzieć w składzie 9 liderów, najlepiej gdyby wszyscy ukończyli wyścig w pierwszej 10. Chociaż gdyby zajęli miejsca od 2 do 10, to i tak by było psioczenie 😀 A przecież liderów powinno być 2, maksymalnie 3, reszta to pomocnicy, od przybocznych, do woziwody. I oni nie muszą być w najwyższej formie, muszą poświęcić się dla lidera. O świeżej krwi, w kontekście kolarstwa, lepiej nie wspominać, co by nie wykrakać 😀 A już narzekanie na to, że reprezentanci mają cały sezon w nogach… a jaki kolarz nie ma we wrześniu sezonu w nogach?

Co do samego występu Polaków w wyścigu, to pozytywnie zaskoczyli Paterski (choć selekcjoner sygnalizował, że jest w dobrej formie) i Gołaś, przed Mistrzostwami nie obstawiałbym tak wysokich lokat. O Huzarskim wspomniałem wyżej. Lepszą lokatę mógłby zająć Rafał Majka, ale warunki pogodowe i trudne technicznie pętle wokół Florencji to zdecydowanie nie trasa dla niego. Myślę, że nie tylko ja jestem zawiedziony wynikiem Michała Kwiatkowskiego, on jedyny miał potencjał na miejsce w dyszce, niestety nie udało się, trudno dociekać przyczyn, pewnie sam zawodnik prędzej, czy później wytłumaczy co się stało.

Pierwszy raz Polska wystawiła 9-cio osobowy skład i to chyba było widać, być może zabrakło kapitana z charyzmą. No ale doświadczenie jest bezcenne, szczególnie, że ponad połowa składu to jeszcze stosunkowo młodzi zawodnicy, co mam nadzieję zaprocentuje na kolejnych MŚ. Oby tylko w kolejnych latach Polska znów mogła wystawić tak liczną drużynę 🙂

Podsumowując, nie powinniśmy czuć się specjalnie zawiedzeni, bo to mniej więcej nasze miejsce w szeregu, i choć apetyt był na więcej, to jednak potęgą kolarską jeszcze nie jesteśmy i to nie my dyktujemy warunki, a też nie mieliśmy dnia, jak zdobywca tęczowej koszulki ;). Cieszy to, że nie trzeba było szukać koszulek z czerwonym pasem, byliśmy widoczni, może za dwa-trzy lata to my zrobimy pociąg, który porwie czołówkę na części 🙂 Oby!

michal
michal

Kibicuje Szmydowi ale forme to on raczej gdzies zgubil. Jego komentarz ze boi sie zjezdzac szczegolnie podczas deszczu i „basta” zastanawia. Kogo za Szmyda, Niemca? Patrzac na CCC przyjezdzaja grubo z tylu w Europie. Roznica klas i nie maja na razie co myslec o Mistrzostwach. Uwazam ze Rutkiewicz tez jest w tej kategorii.

Huzarski? Brawo. Polska fantazja. Tylko ze ulanska fantazja sie ani wojny ani wyscigu nie wygrywa. Niemniej mysle ze sprawil nam duzo emocji i gdzies tam z gory SZozda sie usmiecha…

Ad
Ad

A mnie wkurzyło trochę to cwaniactwo w końcówce Rui Costy, dowiózł się na plecach Nibaliego i tyle. Najwięcej pracowali Nibali i Rodrigez i ani jeden ani drugi nie mieli już szans na wygranie finiszu. Dziwi też postawa Velverde, również wiózł się na kole więc dlaczego puścił potem Rui Coste?
Nasi wg mnie wypadli nieźle, patrząc ilu kolarzy wycofało się. I to chyba Paterski miał największe szanse na dobry wynik, ale mam wrażenie, że do końca pilnował wielkich faworytów czyli Sagana, Cancelare, Gilberta.

yorg
yorg

Na pociechę pozostaje nam fakt,że Włosi ponieśli większą porażkę niż my.

obługa strony (naszosie)
obługa strony (naszosie)

mam tylko jedno pytanie z hjakiego powoidu umieszczacie tylko takie komentarze ktore wam (celowo z małej litery ) odpowiadaja ??? rezygnuje z waszej strony

Rafał
Rafał

Nawiązując do wcześniejszych wypowiedzi. Np. że Michał Kwiatkowski „ma gdzieś” reprezentację. W dzisiejszych czasach od przysłowiowego orzełka na piersi (w przypadku Michała dosłownie) najbardziej liczy się kasa, więc teamy zawodowe. A reprezentacja – w zasadzie na takim TdP to ( z całym szacunkiem dla wszystkich kolarzy) druga liga, gdyż najlepsi jeżdżą w protourowych ekipach. A reprezentacji na MŚ przeciętny widz nie zobaczy, bo jak pisałem wcześniej, ogólnodostępne kanały tego wcale nie pokazują. Kolejna „zachęta do płacenia abonamentu” ? No właśnie – w ustawie o radiofonii i telewizji jest zapis o promowaniu sportu przez media publiczne – no i mamy przykład, że TVP ma w d. kolarstwo. Pokazali owszem TdP, ale od razu larum się podniosło za „poziom” i red. Wyrzykowskiego z Eurosportu musieli ściągać. Ech…

Michał
Michał

@Rafał
– „ogólnodostępne kanały tego wcale nie pokazują” ?!?!? Co za bzdury wypisujesz, na jakiej planecie żyjesz?! Tegoroczne kolarskie MŚ były transmitowane m.in. na ogólnodostępnym kanale cyfrowej TV naziemnej – Polsat Sport News! W tym najważniejsze wyścigi – elita mężczyzn (ponad 7 godzin relacji), elita kobiet, drużynowa czasówka (w której Kwiatek zdobył złoto)!

A że TVP to dno na którym nie warto polegać, a abonament to kpina to swoją drogą i to wiadomo od dawna. Gorzej że nikt z tym nic nie robi.

Michał
Michał

@yorg
Czwarte miejsce Nibalego to „porażka większa niż my”?!