SONY DSCZa nami drugi dzień rywalizacji w „Cenie Slovenskiej”. Zawodnicy pokonali wczoraj dwa etapy; wyścig ze startu wspólnego oraz uliczny. Niestety Dawid Sałamacha stracił pozycję lidera.

Przed południem kolarze ścigali się na 20 kilometrowej rundzie, którą pokonywali 4 razy. Na trasie znajdowały się dwa niezbyt strome podjazdy, które jednak wykluczyły z walki o czołowe lokaty część zawodników. Tym razem z dobrej strony pokazał się reprezentant Dolnego Śląska. Paweł Przewięda uciekał wraz z Erikiem Schubertem (RV Elxleben) oraz Michałem Schlegel (TJ Favorit Brno). Udało mu się wygrać jedną z górskich premii co dało 3 miejsce w klasyfikacji na najlepszego górala wyścigu. Ucieczka została jednak skasowana i o zwycięstwo etapowe finiszował nieco przerzedzony, ale liczny peleton. Najszybszy okazał się Jonathan Dinkler (Stevens Team Thüringen), który pokonał Martina Dubeň (Slovakia) oraz Konrada Geβnera (Stevens Team Thüringen). Najlepszy z Polaków – Paweł Przewięda zajął 6 miejsce. Niestety sędziowie uznali, że przerwy między zawodnikami są wystarczające by naliczyć różnice czasowe i z pozycją lidera pożegnać się musiał Dawid Sałamacha (spadł na drugie miejsce).

Popołudniowy etap to bardzo szybki wyścig uliczny rozegrany na trzydziestu 900 metrowych rundach. Mimo licznych prób ataków nie nastąpił żaden wyraźny odjazd i peleton jechał praktycznie cały czas razem nie licząc zawodników, którzy nie wytrzymali tempa. Na ostatniej rundzie zawodnicy finiszowali o zwycięstwo etapowe. Początkowo cieszyła się ekipa ze Śląska zwycięstwem Adama Bębenka, ale sędziowie uznali jednak, że zwycięstwo należy się kolejnemu z reprezentantów Stevens Team Thüringen – Robertowi Krause, który minimalnie wyprzedził swojego klubowego kolegę Konrada Geβnera. Na najniższym stopniu podium stanął Martin Dubeň (Slovakia). Najwyżej sklasyfikowanym Polakiem został Adam Trudziński – 4 miejsce.

W klasyfikacji generalnej prowadzi Konrad Geβner przed Dawidem Sałamachą (7 sekund straty) i Adamem Trudzińskim (12 sekund straty, obaj Silesia Team). Jutro ostatni, górski etap, który może jeszcze wiele zmienić w klasyfikacji generalnej.

 

Foto+info: GK Gliwice Merida