FranczakPaweł Franczak (Wibatech Brzeg) zastąpi Łukasza Wiśniowskiego (Etixx-Ihned) w składzie Reprezentacji Polski na 70. Tour de Pologne.

Podwójny mistrz Polski młodzieżowców musi zrezygnować ze startu w 70. Tour de Pologne, przez kraksę, którą zaliczył podczas Mistrzostw Europy w Czechach. Wiśniowski jest mocno poobijany i wspólnie z trenerem Zbigniewem Piątkiem oraz szefostwem swojej ekipy postanowił, że odpuści nasz narodowy Tour, gdyż nie jest do niego w stu procentach przygotowany.

Na jego miejsce wskoczy więc 4. zawodnik tegorocznych mistrzostw Polski orlików – Paweł Franczak. Kolarz ekipy Wibatech-Brzeg ma bardzo udany sezon.  Oprócz dobrego występu w MP wygrał etap na Karpackim Wyścigu Kurierów (2.2 UCI), zajmował 5. i 8. miejsce na etapach Wyścigu Pokoju U-23  (2.2 UCI) i Tour de Slovaquie (2.2 UCI). W Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków (2.1 UCI) zajął 2. miejsce na etapie do Kielc, a na mecie w Jastrzębiu-Zdrój był 9. Podopieczny Tomasza Brożyny także “leżał” w kraksie na Mistrzostwach Europy, jednak na szczęście Paweł nie miał większych obrażeń i zastąpi swojego kolegę w biało-czerwonych barwach.

“Przede wszystkim przed startem w najważniejszym wyścigu swojego życia czuję lekko presję, ponieważ nigdy nie startowałem w takiej imprezie. Liczę na to, że sprostam temu wyzwaniu. Start w naszym narodowym Tourze to jedno z moich życiowych marzeń. Do tej pory mogłem tylko podziwiać m.in Michała Kwiatkowskiego jak walczy z najlepszymi na świecie w Tour de Pologne, a teraz ja sam będę mógł wystartować w wyścigu WorldTour. To dla mnie duże wyróżnienie”, powiedział dla naszosie.pl zawodnik, który w październiku będzie świętował swoje 22. urodziny.

“Ciężko powiedzieć, który etap najbardziej mi pasuje. Przeważnie czuje się lepiej na cięższych trasach, ale znam swoje miejsce i zdaje sobie sprawę, że ciężko będzie mi włączyć się do rywalizacji na górskich etapach. Liczę więc na to, że może na którymś z polskich odcinków uda mi się pokazać z dobrej strony. Naprawdę nie wiem czego się spodziewać. Wiem, że czeka mnie ciężki wyścig i będę koncentrował się na każdy etap z osobna”.

 

Fot: Michał Plebanek/carpathianrace.eu

Andrzej