sylwek szmyd adam proboszBardzo niespodziewanie dla polskich kibiców, ale pewnie też dla Sylwestra Szmyda zakończyła się nominacja kolarzy ekipy Movistar na zbliżający się Tour de France. Okazało się, że to właśnie “Sylwas” był tym jedynym zawodnikiem z dziesiątki, który nie wystąpi w Wielkiej Pętli.

Sylwester Szmyd (Movistar) znalazł się poza składem ekipy Movistar na Tour de France. To co jeszcze wczoraj było niemożliwe, dziś stało się faktem. Mimo, że Sylwek nie rozpoczął tego sezonu z wysokiego “C”, każdy polski kibic kolarstwa liczył na jego występ w Wielkiej Pętli. Podczas Route du Sud – la Dépęche du Midi zawodnik zaprezentował się z dobrej strony, a można przypuszczać, że na decyzję ekipy miał wczorajszy występ w Sobótce. Sam Sylwek podkreślał na swoim blogu, że liczy na występ we Francji.

Szef ekipy, Eusebio Unzué postanowił zabrać następujących zawodników: Alejandro Valverde, Rui Costa, Nairo Quintana, Andrey Amador, Jonathan Castroviejo, Rubén Plaza, Imanol Erviti, Iván Gutiérrez , José Joaquín Rojas. Nadrzędnym celem drużyny będzie podium w klasyfikacji generalnej, które powinien zająć Valverde. Według Unzué jest to bardzo mocny skład, który może powalczyć o etapowe zwycięstwa. Mają w tym pomóc przede wszystkim Quintana i Rui Costa. Szef ekipy nadmienił także, że dla Nairo Quintany nadejdzie jeszcze czas na liderowanie zespołu na Wielkim Tourze.

I pomyśleć, że wielu z nas nastawiało się na dzień 14 lipca i etap na szczycie Mont Ventoux… Wielka szkoda.

 

Arek Waluga