fot. Movistar Team

Przed hiszpańskim sądem stanie emerytowany funkcjonariusz Gwardii Cywilnej, który miał w 2022 roku dopuścić się zepchnięcia z drogi trenującego na rowerze Alejandro Valverde oraz jego towarzysza. Prokuratura dąży do postawienia mu zarzutu usiłowania zabójstwa i wnosi o karę przeszło 15 lat więzienia.

Sąd Prowincjonalny w Murcji zwołał posiedzenie, w ramach którego podjęto próbę zawarcia ugody między stronami w sprawie zdarzenia drogowego z lipca 2022 roku. Jak możemy wyczytać, doszło wówczas do niebezpiecznej sytuacji, na skutek której Alejandro Valverde wracał do pełni zdrowia przez około miesiąc, zaś towarzyszący mu kolarz był zmuszony do trwającej aż rok rehabilitacji.

Najbardziej prawdopodobny przebieg zdarzeń jest taki, że Alejandro Valverde wraz z drugim kolarzem podczas treningu wyprzedzili jadący powoli pojazd, który następnie miał przyspieszyć i staranować cyklistów. Zdaniem prokuratury było to usiłowanie zabójstwa, obrona twierdzi zaś, że zdarzenie było skutkiem zachowania kolarzy, a intencją emerytowanego funkcjonariusza Gwardii Cywilnej nie było zabójstwo, w obliczu czego nie można mówić o takiej klasyfikacji czynu.

Próby polubownego zawarcia umowy zakończyły się niepowodzeniem, zatem teraz pozostaje nam czekać na wyrok sądu. Jeśli wniosek prokuratury zostanie zaaprobowany przez sąd, to sprawca zdarzenia może trafić do więzienia na nawet 15 lat i 3 miesiące.

Poprzedni artykułMałe Roubaix – zapowiedź Grand Prix de Denain 2026
Następny artykułPatryk Goszczurny przedłużył kontrakt z Team Visma | Lease a Bike Development!
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze