Dziewiętnasty etap Giro d’Italia miał być prawdziwą ucztą dla fanów kolarstwa na całym świecie. Niestety przez warunki atmosferyczne, organizatorzy zostali zmuszeni do zmiany trasy.

Początkowo w planach po starcie z Ponte di Legno, kolarze mieli wspinać się pod Passo Gavia. Niestety kilka metrów śniegu na poboczu sprawiło, że nie możliwe jest przeprowadzenie tam wyścigu. Podobnie sprawa wygląda z Passo dello Stelvio. Najwyższa góra Giro niestety również nie jest przejezdna.

W konsekwencji, na nowej trasie pojawi się Passo del Tonale (2. kategoria; 8,3 km podjazdu) oraz bardzo sztywne wzniesienie pod Passo Castrin. Ten podjazd oznaczony jest 1. kategorią, jego szczyt znajduje się na 80 kilometrze, a średnie nachylenie na 8,4 km wynosi blisko 10 %!

Finałowa wspinaczka pozostała bez zmian. Do mety w Val Martello (2059 metrów) prowadzą 22. kilometry serpentyn, gdzie średnie nachylenie wynosi ponad 6 %, a maksymalne 14 %.

Profil:

profil 19

Faworyci według naszosie.pl:

1. Vincenzo Nibali (Astana)
2. Cadel Evans (BMC Racing)
3. Rigoberto Uran (Sky Team)

Początek relacji w stacji Eurosport 2 godz. 12:30

 

mapki: gazzetta.it

Andrzej