Peter Sagan Fabian CancellaraFabian Cancellara (Radioshack-Leopard) odniósł dziś fenomenalne zwycięstwo w prestiżowym klasyku Tour of Flanders. Na ostatnim podjeździe przeprowadził decydujący atak, dzięki któremu zgubił m.in. jednego z największych faworytów– Petera Sagana. Oto, co powiedział słynny „Spartacus” po zakończeniu wyścigu:

To była niesamowita praca mojej drużyny. Każdy był przeciwko nam, a my pozostaliśmy w pełni skoncentrowani. Dojechaliśmy po raz ostatni do Oude Kwaremont i Gregory Rast powiedział nam, że reszta wygląda na zmęczonych, zatem postanowiłem spróbować tam pierwszej selekcji. Peter Sagan i ja dołączyliśmy do Roelandtsa [z drużyny Lotto-Belisol- przyp.red.], a ja zdawałem sobie sprawę, że muszę zostawić Sagana. To wszystko potoczyło się tak, jakbyśmy planowali to od miesięcy. To rezultat ciężkiej pracy mojej i całego zespołu oraz poświęcenia naszych rodzin. Mógłbym policzyć na palcach obydwu rąk, kiedy byłem w domu tej zimy. To nie było łatwe dla mnie oraz dla moich dzieci, ale to nasze trudne wybory, których dokonaliśmy.

Moja kariera nie będzie trwała wiecznie, więc muszę korzystać z każdych dobrych momentów. Ten triumf jest dla mojej drużyny oraz rodziny. Oni dali mi wiele wsparcia. Ale także dla fanów– to był znakomity dzień w ich wykonaniu. Moja druga wygrana we Flandrii była wyjątkowa. Teraz zamierzam się zrelaksować i zobaczę, co przyniesie następny tydzień.

Rok temu leżałem na ziemi, a teraz wróciłem i wygrałem Tour of Flanders z nową trasą. Nie jest łatwo zwyciężać będąc głównym faworytem, ale jestem szczęśliwy. To był okropny wyścig, ale zakończył się dla mnie dobrze! Na początku jechaliśmy bardzo szybko, ale daliśmy temu wszystkiemu radę.

 

Foto: bettiniphoto.net

Marta Wiśniewska