Bank BGŻ TeamWe wtorek wieczorem, ze zgrupowania w Hiszpanii (i wyścigu w Portugalii) do Polski wrócili zawodnicy Bank BGŻ Team. W zgrupowaniu nie uczestniczył Patryk Komisarek oraz Mateusz Nowaczek, który do 29 marca przebywa z kadrą torową w Chorwacji.

Do Lloret de Mar, gdzie odbywało się drugie zagraniczne zgrupowanie ekipy wybrało się 12 zawodników kierowanej przez Zbigniewa Szczepkowskiego ekipy. W Polsce pozostał, chory wówczas P.Komisarek i M.Nowaczek, który został powołany przez trenera kadry Jacka Kasprzaka na zgrupowanie polskiej reprezentacji torowej.

Spośród zawodników przebywających na hiszpańskim wybrzeżu, 8 wystartowało w portugalskim wyścigu Volta ao Alentejo, który był pierwszym startem grupy na szosie w tym roku. Najlepiej z grupy Bank BGŻ Team spisał się tam Adam Stachowiak, który podczas ostatniego etapu zajął 9. miejsce, a w klasyfikacji generalnej uplasował się na 19. pozycji.

– Wyścig Volta ao Alentejo był pierwszym starem w sezonie naszej ekipy – powiedział Adam Stachowiak. – Po tygodniowym pobycie w Hiszpanii pojechaliśmy na wyścig i wiedzieliśmy dobrze, że najważniejsze jest przejechać go całego. Dla nas był to pierwszy start, a dla większości ekip kolejny, więc zdawaliśmy sobie sprawę, że jeszcze ciężko będzie nam podjąć walkę o wysokie miejsca. Każdy etap stał na w wysokim poziomie i średnie etapów również. Mi osobiście z etapu na etap jechało się coraz lepiej. Podczas ostatniego ścigaliśmy się po rundach, na których był 2-kolometrowy podjazd na metę. Po trzech rundach pozostało nas około 60 kolarzy, a etap rozstrzygnął się w samej końcówce. Myślę, że mogłem zacząć trochę bliżej samą końcówkę, ale ogólnie jestem zadowolony z mojej dyspozycji na tym etapie i miejsca jakie zająłem. Ogólnie wyścig oceniam bardzo dobrze, organizacja na wysokim poziomie. Na pewno ten start zaowocuje nam dobrymi wynikami w sezonie – zakończył Adam Stachowiak.

Jednym z tych, którzy pozostali i trenowali w Lloret de Mar był Paweł Brylowski. Pogoda dopisała, bo jak powiedział Paweł w ciągu 14 dni pobytu na miejscu, tylko 4 dni były pochmurne. A jak trenował…? – Bylem tam nie pierwszy raz, więc tamtejsze tereny treningowe znam dobrze – powiedział Paweł Brylowski. – Treningi zacząłem od wprowadzenia 5-dniowego, w którym realizowałem głównie treningi wytrzymałościowe, potem zrobiłem dzień regeneracyjny: około 1 godziny spokojnej jazdy, a następnie treningi z ćwiczeniami, żeby wejść w intensywność. Treningi wahały się od trzech do pięciu godzin. Plan wykonany został w 120 procentach, więc okres przygotowawczy kończę z dobrym nastrojem i nastawieniem do sezonu. Ten rozpocznie się tradycyjnie wyścigiem w Sobótce. Ruszy także BGŻ ProLiga, więc sezon wystartuje już na dobre chociaż pogoda jeszcze zimowa, a nie wiosenna – zakończył.

W Chorwacji do piątku przebywał będzie jeszcze z kadra torową wspominany Mateusz Nowaczek. Nasz specjalista od toru także potrenował solidnie, choć tam pogoda z kolei nie rozpieszczała. – Jest chłodno i wczoraj (we wtorek) w nocy temperatura spadła poniżej zera. Jest 8 stopni, ale deszcz rano padał i trening na popołudnie mamy przełożony. Jednak w treningach pogoda nam nie przeszkodziła, bo tylko dwa nam odpadły przez deszcz. Dzisiaj (środa) jedziemy na 7-godzinną wycieczkę, także potrenujemy trochę – poinformował Mateusz Nowaczek, który do Polski wraca w piątek.

Zaraz święta wielkanocne, a tuż po nich kolejne wyjazdy i sezon ruszy już na całego. Część zespołu już 2 kwietnia uda się do Francji na Circuit des Ardennes International (FRA 2.2; 05-07.04.2013), a reszta zawodników w okolice Sobótki, gdzie rozpocznie się polski sezon kolarski Anno Domini 2013.

 

Źródło: Bank BGŻ Team