Alejandro ValverdeAlejandro Valverde (Movistar), który podczas 4. etapu wyścigu Volta a Catalunya uczestniczył w kraksie i w konsekwencji wycofał się z wyścigu nie doznał żadnych poważniejszych obrażeń, a do ścigania powinien wrócić za 8 dni.

Valverde planuje wystartować 30 marca w GP Miguel Indurain.

Lekarz drużyny, Jesus Hoyos wyjaśnił, jaki jest stan zdrowia Hiszpana: Alejandro nie ma żadnych poważnych obrażeń, żadnych zmagań. Ma on wiele obtarć i potłuczeń, szczególnie po lewej stronie ciała. Mocno uderzył się także w łokieć i biodro.

Sam Alejnadro jest rozczarowany faktem, że musiał się wycofać: Wydaje się, że nie mam szczęścia, jeśli chodzi o występy w Katalonii. Szczęścia wystarczyło mi tylko w 2009 roku, kiedy zwyciężyłem.

Jestem wściekły, ponieważ czułem się silny i miałem szansę na wygraną. Ważne jednak, że nie mam poważnych obrażeń, oraz że moje główne cele w tym sezonie ciągle są możliwe do zrealizowania. To jest kolarstwo. Byłem smutny i szkoda było mi moich kolegów, którzy wykonywali dla mnie świetną pracę.

Wiedzieliśmy, że ten zjazd jest trudny, ale byliśmy w czubie, mocno kręciliśmy. Capecchi się wywrócił, a ja nie mogłem tego uniknąć. To było naprawdę mocne uderzenie, po tym wszystkim czułem się trochę oszołomiony.

Marta Wiśniewska