Niespełna 10 kilometrową czasówką w San Benedetto del Tronto zakończyła się rywalizacja w Tirreno-Adriatico. Zapraszamy Państwa do zapoznania się z wypowiedziami Michała Kwiatkowskiego, Vincenzo Nibaliego oraz Tony`ego Martina.
Vincenzo Nibali (Astana) – triumfator wyścigu: „To był wspaniały wyścig i mam ogromną satysfakcję z kolejnej wygranej w Tirreno-Adriatico. Pokonałem kilku bardzo mocnych rywali, z którymi będę musiał zmierzyć się jeszcze w Tour de France. Przed dzisiejszą czasówką miałem sporą przewagę po wczorajszym odcinku i nie musiałem ryzykować na śliskich zakrętach. Byłem pewien, że wygram. Rok temu na Tour de France nie zdołałem pokonać Froome`a, jednak od tego czasu zmieniłem swoją pozycję na rowerze czasowym i uczyniłem spory postęp w tej konkurencji”.
Tony Martin (Omega Pharma – Quick Step) – zwycięzca dzisiejszego etapu: „Trasa i dystans bardziej przypominała prolog niż jazdę na czas. Wolę dłuższe dystanse, od 20 do 50 kilometrów. Cieszę się jednak, że udało się wygrać. Spodziewałem się, że będę musiał stoczyć ciężką walkę z Cancellarą, ale okazało się, że dziś moim najgroźniejszym rywalem był Malori. Udało mi się go pokonać i to po raz kolejny dodaje mi dużo pewności siebie już na początku sezonu. Oprócz tego jestem bardzo dumny z Michała Kwiatkowskiego i jego postawy w generalce. On naprawdę na to zasługiwał. To był bardzo dobry tydzień dla drużyny, zwłaszcza, że wygraliśmy obie czasówki”.
Michał Kwiatkowski (Omega Pharma – Quick Step) – czwarty kolarz wyścigu i najlepszy młodzieżowiec: „Dałem z siebie wszystko, ale szczerze mówiąc, byłem trochę zmęczony całym tygodniem. Również psychicznie. Ten wyścig nie był łatwy i nigdy go nie zapomnę, zwłaszcza kiedy cała ekipa mi pomagała. Może mogłem być jeszcze wyżej w generalce, ale i tak cieszę się, że wyprzedziło mnie tylko trzech najlepszych na świecie zawodników. Jestem szczęśliwy i czekam na kolejne wyścigi”.
Foto: bettiniphoto.net
Andrzej








