Podium Strade Bianche 2013Szczęśliwy zwycięzca Moreno Moser (Cannondale) tuż po zakończeniu wyścigu:

Dziękuję całemu zespołowi, wszyscy bardzo zapracowali na mój sukces. Zawsze myślałem, że to wyścig dla mnie. Lubię wyścigi z selektywnymi trasami, gdyż im trudniej tym moje szanse rosną. W takich wyścigach taktyka nie jest istotna, zaatakowałem bo uważałem że to najlepszy moment. Jestem bardzo szczęśliwy.”

Drugi zawodnik sobotniego ścigania, Peter Sagan (Cannondale) powiedział:

W jedności siła. Dziś byłem drugi, ale myślę, że wygraliśmy wszyscy jako zespół.

Wiedzieliśmy, że wszyscy będą pilnowali mnie i Cancellarę, więc wyciągnęliśmy asa z rękawa – Moreno Mosera. Uciekł w odpowiednim momencie, następnie skorzystał z tego, że dojechał do uciekających kolarzy. W końcówce zaatakował idealnie, ja z kolei kontrolowałem tyły. Zasłużyliśmy na pierwsze i drugie miejsce. Nie mam problemy z tym, że byłem drugi. Jak wygrywa kolega z zespołu, nie mam z tym problemu.”

Z kolei dziś czwarty kolarz, a w przeszłości dwukrotny zwycięzca Strade Bianche – Fabian Cancellara (Radioshack) powiedział:

Dziś zwyciężył najlepszy zespół, nie ma żadnych wątpliwości. Kolarze Cannondale jechali bardzo dobrze zespołowo i uzyskali przewagę w odpowiednich momentach wyścigu. Wielokrotnie próbowałem odjechać, ale Sagan i Valverde pilnowali mnie. To był ciężki, szybki wyścig z wiatrem, który nie ułatwiał jazdy.

Aby dziś wygrać, trzeba było czegoś więcej niż tylko silne nogi. Jestem zadowolony ze swojego występu, był to dużo trudniejszy wyścig niż ten z zeszłego roku, kiedy wygrałem. Dla mnie to dobry sprawdzian formy, wszystko idzie w dobrym kierunku.

W tym momencie nie mam sposobu na pokonanie Sagana, ale jestem już blisko tej formy z jakiej będę zadowolony. Mam jeszcze czas aby nad nią pracować. Najważniejsze starty przede mną…”