ChrisFroomeOmanPo czwartym etapie wyścigu Tour of Oman sporemu przetasowaniu uległa klasyfikacja generalna. W jej czubie znaleźli się znani i mocni kolarze tacy, jak: Froome, Evans czy Nibali. Oto poetapowe wypowiedzi niektórych z nich:

Chris Froome (Sky): Kiedy byliśmy u stóp góry chłopaki wyprowadzili mnie na pozycję. Wiggins, Kennaugh i Kiriyenka wykonali fantastyczną robotę. Kiedy masz w drużynie kolarzy takiego kalibru i ludzi takich, jak Brad nie jest trudne znaleźć się na dobrej pozycji. To było naprawdę fantastyczne.

Jestem na świetnej pozycji, zwłaszcza, że mamy dopiero początek sezonu. Nie wykonałem jeszcze pełnego treningu, więc tym bardziej moja forma jest obiecująca w kontekście następnej części sezonu. Jednak 24 sekundy przewagi to nie jest aż tak bardzo wiele, zatem jutro czeka nas kolejne wyzwanie. Będzie ciężko obronić koszulkę lidera, ale mamy naprawdę dobrą drużynę, która stanowi jedność, więc będziemy walczyć.

Matthew Busche (Radioshack-Leopard): Podjazd był bardzo ciężki, ale czułem się dobrze. Jechałem na maximum. Saxo miała Mattiego Breshela, który jechał na pełnym gazie od początku góry. Wielu kolarzy nie mogło nadążyć. Jechałem własnym rytmem, ale podjazd nie stawał się łatwiejszy. Kiedy zobaczyłem jak Tony [Gallopin- przyp. red.] cierpi pomyślałem, że dobro drużyny jest najważniejsze. Jestem zadowolony ze swojej formy na początku sezonu. W dodatku atmosfera w zespole nie mogłaby być lepsza. Wszystko idzie bardzo dobrze.

Vincenzo Nibali (Astana): Dojechaliśmy do ostatniego podjazdu razem, a potem jechaliśmy z całych sił po bonusowe sekundy. Czuję, że jestem w dobrej formie i jestem szczęśliwy z dzisiejszego rezultatu.

Marta Wiśniewska

Foto: Team Sky