Po 2. etapie Tour de San Luis udało nam się porozmawiać z dyrektorem sportowym CCC Polsat Polkowice – Piotrem Wadeckim, który wyjaśnił nam przyczynę strat jakie ponieśli na tym odcinku Jacek Morajko i Marek Rutkiewicz.
„Z Markiem Rutkiewiczem i Jackiem Morajko wszystko w porządku. Końcowe kilometry drugiego etapu były bardzo kręte i szybkie, doszło do kraksy”, powiedział z Argentyny dla naszosie.pl.
„Na szczęście obaj nie ucierpieli i nie byli bezpośrednio w nią zaangażowani. Musieli ominąć leżących zawodników i przez to stracili. Mimo to próbowali dogonić peleton, ale było za blisko do mety, a tempo bardzo szybkie jak wspomniałem wcześniej”, zakończył.
Foto: bettiniphoto.net

![Piotr Wadecki o ewolucji ekipy Pinarello Q36.5, pracy w zespole i polskich transferach [wywiad]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2026/04/Pinarello-Q36.5-Pro-Cycling-Team-218x150.jpeg)


![Piotr Wadecki – twardziel i lokator „Kanibala” [wywiad]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2024/12/Piotr-Wadecki-wygrywa-etap-Paryz-Nicea-e1735464399567-218x150.jpg)
![Piotr Wadecki: „Z Pidcockiem możemy celować w World Tour” [wywiad]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2024/04/Tom-Pidcock-Marc-Hirschi-Tiesj-Benoot-Amstel-Gold-Race-218x150.jpeg)




Jak zwykle Polacy kontrolowali „czoło” peletonu.
Jest styczeń więc można im wybaczyć,normalnie to powinni biegać na nartach i budować kondycję ogólną.
Jak zwykle polskie narzekanie.W styczniu zeszłego roku jaka polska ekipa uczestniczyła w powaznym wyścigu?
Nie zgadzam się Yorg. Status 'proconti’ zobowiązuje do dobrej dyspozycji od samego początku sezonu.
Przykład dał dzis Kwiatek na 3 etapie.
Proconti nie robi się podczas jednego okresu przygotowawczego