Ivan BassoW szwajcarskim Marly została przedstawiona trasa Tour de Romandie 2013. Według organizatorów przyszłoroczny wyścig będzie bardziej wymagający od poprzednich edycji.

Wielu obserwatorów tegorocznej edycji szwajcarskiego wyścigu zarzucało organizatorom, że nie stanęli na wysokości zadania. O zwycięstwie Bradleya Wigginsa zadecydowała czasówka w Crans-Montana, a etap zapowiadany jako górski w żaden sposób nie wpłynął na klasyfikację generalną.

„Niektórzy uważają, że w 2012 roku trasa była zbyt łatwa. Myślę, że tym razem będzie inaczej. Ciężko było wybrać bardziej selektywną trasę. To będzie wielkie show. Chcę spełnić marzenia wszystkich kibiców i dzięki tej trasie pokazać to co najlepsze w kolarstwie” – mówi o trasie dyrektor wyścigu, Richard Chassot.

Tour de Romandie rozpocznie się 23 kwietnia prologiem z Le Châble do Bruson. Następne etapy to raczej raj dla sprinterów, dopiero trzeci etap będzie wstępem do trudniejszego ścigania. Trasa wokół Payerne to pagórkowate tereny niedaleko jeziora Neuchâtel. Kolejnego dnia czeka na kolarzy najcięższy etap wyścigu. Będzie to górski etap z Marly do Les Diablerets. Po drodze zawodnicy pokonają cztery przełęcze, które zapewne wpłyną na ich dyspozycję podczas wspinaczki do stacji narciarskiej Les Diablerets. Zmagania zakończy widowiskowa jazda na czas wokół Genewy.

Trasa Tour de Romandie 2013:
Prolog: Le Châble – Bruson  7,45km (jazda indywidualna na czas)
Etap 1 : Saint Maurice – Renens  176,8km
Etap 2 : Prilly – Granges  190,3km
Etap 3 : Payerne – Payerne  181km
Etap 4 : Marly – Les Diablerets  188,5km
Etap 5 : Geneva  18,6km (jazda indywidualna na czas)

Arek Waluga