Niedziela będzie tradycyjnie ostatnim dniem Mistrzostw Świata, które przez cały tydzień odbywały się w holenderskiej Limburgii. Wszyscy z pewnością są podekscytowani wyścigiem elity mężczyzn, ale nie możemy również zapominać o juniorach.

Niedziela 23 września
09.00 – 12.10 – Wyścig ze startu wspólnego, juniorzy (129 km)
10.45 – 17.00 – Wyścig ze startu wspólnego, elita mężczyzn (267 km)

Juniorzy:

Juniorzy będą ścigali się na tej samej rundzie co pozostałe kategorie. Na każdym okrążeniu, znajdują się dwa podjazdy Bemelerberg (900 metrów długości, średnio 5%) oraz legendarny Cauberg (1200 metrów, średnio 5,8 %). Łączny dystans tego wyścigu będzie wynosił 129 kilometrów.

Na starcie staną czterej Polacy. Będą to: Maciej i Przemysław Kasperkiewicz (obaj KTK-Kalisz), Patryk Stosz (Stobrawa Klubczbork) oraz Szymon Rekita (Warmia Biskupiec). Nasi reprezentanci, jeśli chcą powalczyć o dobry wynik muszą zwłaszcza uważać na niezwykle silne w tej kategorii wiekowej drużyny Francji i Danii.

Liderami Francuzów powinien być wice-mistrz Europy – Anthony Turgis. W Reprezentacji Danii warto zwrócić uwagę na Nikiasa Ega. Ponadto, powalczą z pewnością: mistrz Europy – Alexander Wachter (Austria), Caleb Ewan (Australia), Sam Oomen (Holandia), Matej Mohoric (Słowenia).

Lista startowa >tutaj

 

Elita mężczyzn:

Zawodowcy również będą ścigać się na rundach wokół Valkenburga, jednak wcześniej czeka ich ponad 100 km dojazdu, który widzą Państwo na powyższej mapce.

Wyścig młodzieżowców pokazał, że Cauberg jest ciężki, jednak dzięki płaskiemu odcinkowi po tym wzniesieniu na metę jest w stanie przyjechać większa ilość kolarzy. Z pewnością w niedzielę na trasie zobaczymy innych, mocniejszych zawodników niż w sobotę, ale i tak przyjazd na metę kilku uciekinierów jest mniej prawdopodobny niż finisz z kilkudziesięcioosobowej czołówki. Oczywiście wszystko zależy od tempa jutrzejszej rywalizacji.

Z jedynką na plecach pojedzie Mark Cavenidsh (Wielka Brytania). Ubiegłoroczny mistrz świata, jest jednak świadomy tego, że nie powalczy na trasie w Valkenburgu o ponowne zwycięstwo. Na zły profil nie mogą narzekać Hiszpanie, ponieważ mają oni czterech zawodników, którym z pewnością pasuje ta runda. Są to oczywiście: Joaquim Rodriguez, Alberto Contador, Alejandro Valverde oraz Oscar Freire.

Ich najgroźniejszymi rywalami będą Belgowie prowadzeni przez Toma Boonena i Philippe`a Gilbert. Zarówno pierwszemu, jak i drugiemu pasuje ten wyścig. Kolarz Omega Pharma – Quick Step był już mistrzem globu w 2005 roku. Z kolei gwiazda BMC-Racing nie ma za sobą udanego sezonu, ale ostatnio pokazał się z dobrej strony w Vuelta a Espana.

Rozgoryczeni Włosi po mistrzostwach w Kopenhadze, gdzie ich występ był najgorszy od kilkudziesięciu lat – powracają z nowym, odmłodzonym składem. Na jego czele stoi Vincenzo Nibali, ale warto zwrócić uwagę na triumfatora Tour de Pologne – Moreno Mosera.

Ponadto na tej trasie walczyć o dobrą lokatę powinni: Simon Gerrans (Australia), Bauke Mollema (Holandia), Tejay Van Garderen (BMC-Racing), Rui Costa (Portugalia), Edvald Boasson Hagen (Norwegia), Peter Sagan (Słowacja), Michael Albasini (Szwajcaria), Rigoberto Uran i Sergio Henao (Kolumbia), Alexandr Kolobnev (Rosja), Jan Barta (Czechy) czy też Fredrik Kessiakoff (Szwecja).

My liczymy na dobry występ naszej reprezentacji, która pojedzie w składzie: Michał Gołaś (Omega Pharma – Quick Step), Tomasz Marczyński (Vacansoleil-DCM), Jarosław Marycz (SaxoBank Tinkoff), Jacek Morajko (Vacansoleil-DCM), Przemysław Niemiec (Lampre-ISD) oraz Marek Rutkiewicz (CCC Polsat Polkowice).

Lista startowa > tutaj

 

Foto: bettiniphoto.net

Andrzej

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments