Omega Pharma – Quick Step wywalczyła dziś złoty medal w drużynowej czasówce zaliczanej do Mistrzostw Świata! Solidny występ zaliczyli kolarze CCC Polsat Polkowice, a niewiele do medalu zabrakło Maciejowi Bodnarowi i Maciejowi Paterskiemu (obaj Liquigas-Cannondale).

Najlepsze drużyny na świecie ścigały się na niezwykle trudnej technicznie – 53,2 kilometrowej trasie w Valkenburgu. Oprócz wąskich zakrętów, kolarze musieli zmierzyć się z licznymi, krótkimi podjazdami. Na starcie stanęła polska ekipa CCC Polsat Polkowice.

Polacy startowali jako jedna z pierwszych drużyn. Podopieczni Piotra Wadeckiego nie zawiedli i pojechali na miarę swoich możliwości. Po wystartowaniu kilku ekip, „pomarańczowi” na każdym z punktów pomiaru czasu znajdowali się w ścisłej czołówce. Osłabli nieco na ostatnich 10 kilometrach, gdzie stracili najwięcej. Na mecie uzyskali czas 1:07:15.

Długo prowadzili młodzi zawodnicy Itera-Katusha. Rosjanie z rezultatem 1:06:26 musieli uznać wyższość dopiero kolarzy Euskaltel-Euskadi. Baskowie jednak długo nie zagościli na fotelach przeznaczonych dla liderów. W krótkim odstępie czasu pobili ich Francuzi z Ag2r-La Mondiale, a chwilę później kontynentalna ekipa Rusvelo.

Przed godziną piętnastą na trasie znalazły się już wszystkie ekipy. Z bardzo dobrej strony pokazała się grupa Liquigas-Cannondale z Maciejem Bodnarem i Maciejem Paterskim w składzie, która z czasem 1:04:21 prowadziła praktycznie do samego końca.

Niestety w końcówce bardzo dobrze pojechały trzy ekipy: Omega Pharma-Quick Step, BMC Racing Team i Orica GreenEdge. Belgijski team jadący w składzie Tom Boonen, Sylvain Chavanel, Tony Martin, Niki Terpstra, Kristof Vandewalle, Peter Velits wygrali ostatecznie ten wyścig, sięgając po historyczny triumf. Amerykanie przegrali zaledwie o 3 sekundy, które stracili na podjeździe pod Cauberg, gdzie musieli czekać na słabnącego Taylor`a Phinneya. Brąz powędrował do Australii. Liquigas-Cannondale skończył jako czwarty.

Kolarze CCC Polsat Polkowice ostatecznie zajęli 26. miejsce.

Wyniki:

1. Omega Pharma-Quick Step 1:03:17.03
2. BMC Racing Team 1:03:20.33
3. Orica-GreenEDGE 1:04:04.23
4. Liquigas-Cannondale 1:04:21.90
5. Rabobank 1:04:25.20
6. Movistar Team 1:04:35.74
7. Katusha Team 1:04:35.98
8. RadioShack-Nissan 1:04:38.31
9. Sky 1:04:49.50
10. Garmin-Sharp 1:04:52.24
11. Astana 1:05:02.14
12. Vacansoleil-DCM 1:05:05.38
13. Saxo Bank-Tinkoff Bank 1:05:05.52
14. RusVelo 1:05:31.17
15. Ag2r-La Mondiale 1:05:43.31
16. Euskaltel-Euskadi 1:05:48.03
17. Lotto-Belisol 1:05:50
18. Argos-Shimano 1:06:18.70
19. Itera-Katusha 1:06:26.70
20. Team Optum 1:06:30.57 2
21. Cofidis 1:06:34.80
22. FDJ-BigMat 1:06:40.39
23. MTN-Qhubeka 1:06:55.39
24. Acqua&Sapone 1:07:11.53
25. Topsport Vlaanderen-Mercator 1:07:13.52
26. CCC Polsat Polkowice 1:07:15.40
27. Adria Mobil 1:07:27.52
28. Lampre-ISD 1:07:35.93
29. Caja Rural 1:07:49.52
30. Rabobank Continental 1:07:54.18
31. Team Type 1-Sanofi 1:08:40.93
32. Saur-Sojasun 1:08:41.71

 

Foto: corvospro.com

Andrzej

 

Poprzedni artykułCavendish: „Chciałem zakończyć w dobrym stylu”
Następny artykułBarometr Tomasza Jarońskiego
Andrzej Gucwa
W redakcji naszosie.pl praktycznie od samego początku. Obecnie większość czasu poświęca na prowadzenie grupy GVT. Weekendy zazwyczaj spędza na szosach całej Polski. Dla naszosie.pl zdobył trzy medale Mistrzostw Polski dziennikarzy w tym dwa złote. W Mistrzostwach Świata dziennikarzy na Krecie wywalczył czwarte miejsce w jeździe indywidualnej na czas.
guest
5 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
robert
robert

Dobry wyscig naprawde ciekawy , dobrze ze druzynowka wrocila ms . Przed wyscigiem obstawialem wlasnie omege naa drugim obstawialem liwuigas a potem orice lub bmc

Maras
Maras

Solidny wynik 26 miejsce na 32 druzyny startujace. Smiechu warte. A co na to Milek?

Gregs
Gregs

Wyścig bardzo ciekawy. Natomiast komentarz Panów z Eurosportu kolejny raz bardzo przeciętny. Przez połowę wyścigu snuli opowieści „z mchu i paproci” jak to „drzewiej bywało”… Naliczyłem w ciągu 15 minut 17 razy nazwisko Szurkowski i 8 razy Szozda, w pewnym momencie syn zapytał, w której drużynie jadą Ci kolarze. Historia fajna rzecz ale w mistrzostwach świata ważne są nazwiska startujących (Panowie prześcigali się kto pierwszy wyczyta składy drużyn, które to można bez wysiłku znaleźć na podlejszych stronach www). Może władze Eurosportu powinni się zastanowić nad przesunięciem Pana Jarońskiego do History TV albo NG Channel: troszkę już dosyć opowieści o wożeniu dętek na plecach i pięknych pałacykach we Francji. Więcej informacji o kolarstwie, rowerach, ściganiu i sporcie… w końcu to EuroSPORT !!!!!!

zbyszek
zbyszek

Samym sukcesem jest już zaproszenie CCC Polsat Polkowice na tak prestiżową imprezę.Już samo miejsce w takim kubie to na wiosnę rokuje udział w Giro,które jest kolebką naszego współczesnego kolarstwa.

wolly
wolly

do Maras:
człowieku, ty chyba nie wiesz o czym piszesz! Jeżeli dla ciebie 26 miejsce w gronie 32 najlepszych drużyn świata nie jest solidnym wynikiem to gratuluję! Pan Miłek ma na pewno powód do dumy. Prawdziwi symaptycy kolarstwa też. Ale ty chyba, do nich się nie zaliczasz.

Sam wyścig niezwykle ciekawy i pasjonujący do samego końca. Słuchałem angielskich komentatorów, ponieważ panów Jarońskiego i Wyrzykowskiego już nie da się słuchać.