Joaquim Rodríguez ma na przyszły sezon jeden jasny cel – pierwsze zwycięstwo w którymś z Wielkich Tourów. Aby to uczynić, zawodnik Katushy ma mieć podporządkowaną pod siebie drużynę w przyszłym sezonie.

„Purito” w tym sezonie skoncentruje się jeszcze na Mistrzostwach Świata oraz na rankingu UCI WorldTour, gdzie na razie przegrywa jedynie z Bradley`em Wigginsem (Sky Team).

Kolarz, który dwukrotnie stawał na podium w trzech największych wyścigach na świecie, sprecyzował już swój cel na sezon 2013. „Muszę poczekać na prezentację tras, a następnie skupić się na Giro, Tourze lub Vuelcie”, powiedział. „Mam szansę na wygranie tylko jednego z tych wyścigów w danym sezonie. Myślę jednak, że najtrudniej o dobry wynik będzie mi w Tour de France, bo to bardzo zależy od trasy jaką przygotują organizatorzy. Musiałbym również poprawić jazdę na czas, bo nie jestem specjalistą w tej dziedzinie. Przez to, że w Vuelcie czasówka była z podjazdem – moja strata była dużo mniejsza niż zwykle”, dodał.

33-latek dokonał w ostatnich sezonach ogromnych postępów w Wielkich Tourach, mając na koncie już dziesięć etapów w tych imprezach. Hiszpan potwierdził, że kolejnym krokiem w jego karierze byłoby zwycięstwo w którymś z Grand Tourów. „To jest moje marzenie i wciąż działam w tym kierunku. W Giro, przegrałem o włos, a Vueltę przez niedyspozycję na jednym etapie, choć moja ogólna forma pozwalała mi na triumf. Chcę wygrać Wielki Tour, którego trasa będzie mi pasować i będę w stanie na niej walczyć„, opowiadał.

„Purito” za niecałe dwa tygodnie wystartuje na Mistrzostwach Świata w Holandii. Jego reprezentacja będzie najsilniejsza od kilku lat. Oprócz niego, pojadą również zwycięzca i drugi zawodnik Vuelta a Espana – Alberto Contador (SaxoBank Tinkoff) oraz Alejandro Valverde, czy jego klubowy kolega – Oscar Freire. „Myślę, że mamy bardzo silny zespół. Wszyscy jesteśmy w szczytowej formie i mam nadzieję, że wyniki będą odzwierciedleniem naszej dyspozycji. Wszyscy znamy trasę, a zwłaszcza finałowy podjazd. Stać mnie tam z pewnością na zwycięstwo. Wiem już jak smakuje medal i co to znaczy reprezentować Hiszpanię, bo mam już na koncie brąz z 2009 roku. Teraz moim celem jest wygrana”, zakończył.

 

Foto: bettiniphoto.net

Andrzej

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments