To jest mój piąty Tour de France i dotychczas nie obserwowałem takiej nerwowości w peletonie, która spodowała tyle kraks– pisze Mark Renshaw (Rabobank) na swoim blogu na portalu cyclingnews.com

Fragmenty wypowiedzi Renshawa:

Kiedy startujesz w Tour de France, zdajesz sobie sprawę, że możesz wziąć udział w jednej lub dwóch kraksach. Ale w tym roku ich liczba i rozmiar przerosły moje oczekiwania.

Zaliczyłem kilka upadków. Podczas jednego nic mi się nie stało, potem trzy razy leżałem w rowie, aż w końcu byłem zaangażowany w kraksę podczas sprintu z udziałem najlepszych- Cavendishem, Farrarem i innymi.

Potem jakoś jechałem, ale kiedy wjechaliśmy w góry zacząłem mieć kłopoty. Mój organizm nie miał szans na powrót do zdrowia. Tour jest zbyt długi i zbyt wymagający.

W rezultacie byłem zmuszony wycofać się z dalszej jazdy. Tour de France to najcięższy wyścig na świecie. Uwierzcie mi, wycofanie się z niego to nie jest coś, co chcesz zrobić. W pierwszych dniach próbowałem tego uniknąć, ale dolegliwości okazały się zbyt dokuczliwe.

Potrzebowałem dodatkowych badań, by być pewnym, że nic poważnego mi nie jest, i że wszystko będzie w porządku. Myślę, że potrzebuję około tygodnia odpoczynku, aby wrócić do zdrowia i pełni sił.

Trudno znaleźć pozytywne aspekty mojego udziału w tegorocznej Wielkiej Pętli. Ten wyścig jest wspaniały dla Luis Leona Sancheza. Znakomicie jest patrzeć, jak wygrywa. Rabobank zaczął trochę niemrawo, ale dobrze, że mamy tak dobrego zawodnika, jak Sanchez. Obronił dla nas ten Tour. Myślę, że może wygrywać etapy każdego roku- to świetny chłopak! Zespół jest bardzo dumny, że ma go w swoich szeregach.

Teraz już wszystko w porządku. Planuję wziąć udział w kilku imprezach, m.in. w wyścigu Paryż-Bruksela. Teraz muszę spróbować obronić mój nieco nieudany sezon, być może właśnie w jego końcówce. Na teamie Rabobank jest presja, ponieważ nie powiodło nam się tak, jak wszyscy się spodziewali.

Z niecierpliwością czekam aż znów wsiądę na rower i mam nadzieję, że zakończę sezon kilkoma zwycięstwami!

 

Foto: bettiniphoto.net

Marta Wiśniewska

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments