Wydawało się, że ostatni 7. etap Tour de Pologne z metą w Krakowie będzie zwykłym pojedynkiem sprinterów. Po odcinku do Bukowiny okazało się, że może być to decydujący dzień dla losów wyścigu.

Ostatni dzień rywalizacji to 131,4 kilometra po ulicach Krakowa, profil płaski, ale to co nas najbardziej interesuje to lotne premie Fiata. To właśnie one, a raczej bonifikaty podobnie jak rok temu zdecydują o tym – kto wygra cały wyścig dookoła Polski.

Napierw kolarze po chwili dojazdu, muszą przejechać dwie rundy po 5 kilometrów i to właśnie w Wielczce na 18,7 km po starcie znajduje się pierwszy lotny finisz. Drugi zlokalizowany jest 30 km przed metą na rynku w Krakowie. Meta tradycyjnie na Błoniach.

Profil:

Michał Kwiatkowski (Omega Pharma – Quick Step) w klasyfiakacji generalnej do Moreno Mosera (Liquigas-Cannondale) traci 5 sekund! Na premiach można odrobić po 3 s na każdej, a na mecie za zwycięstwo jest 10 sekund bonifikaty. Reprezentacja Polski podobnie jak dziś będzie starała pomóc się belgijskiej ekipie Polaka w zdobyciu upragnionego zwycięstwa przez naszego rodaka. Świadczą również o tym słowa Marka Rutkiewicza, który przybijając „piątkę” „Kwiatkowi” na mecie w Bukowinie powiedział – „nie martw się Michał, jutro wygramy!”

mapki: tourdepologne.pl

Andrzej

Poprzedni artykułTour de Pologne: Kwiatkowski stracił pozycję lidera, ale wciąż jest w grze! (foto)
Następny artykułWypowiedzi po królewskim etapie 69. Tour de Pologne
Andrzej Gucwa
W redakcji naszosie.pl praktycznie od samego początku. Obecnie większość czasu poświęca na prowadzenie grupy GVT. Weekendy zazwyczaj spędza na szosach całej Polski. Dla naszosie.pl zdobył trzy medale Mistrzostw Polski dziennikarzy w tym dwa złote. W Mistrzostwach Świata dziennikarzy na Krecie wywalczył czwarte miejsce w jeździe indywidualnej na czas.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze