Maurits Lammertink (Cycling Team Jo Piels) otworzył rywalizację w Karpackim Wyścigu Kurierów (2.2 u). Holender pokonał Jakuba Novaka (Reprezentacja Czech) oraz Łukasza Owsiana (Reprezentacja Polski)

Po zakończonej sukcesem ucieczce zwycięstwo na 1. etapie Karpackiego Wyścigu Kurierów wywalczył dziś Holender Maurits Lammertink z drużyny Cycling Team Jo Piels. Na finiszu wyprzedził on reprezentanta Czech Jakuba Novaka i reprezentanta Polski Łukasza Owsiana.

W czwartkowe popołudnie zawodnicy zjechali się na Rynek w Radłowie, gdzie wyznaczony był start 1. etapu Karpackiego Wyścigu Kurierów. Do pokonania mieli 124-kilometrową, pagórkowatą trasę wiodącą przez Żabno, Odporyszów, Wierzchosławice, Zakliczyn, Jastrzębią, Ciężkowice, Rzepiennik, Biskupi, Ryglice, aż do Tuchowa. Po odwołaniu środowego prologu w peletonie zabrakło koszulek liderów poszczególnych klasyfikacji i dopiero 1. etap zadecydować miał o układzie klasyfikacji generalnej.

Nim sędzia główny dał znak do startu wyścigu, kolarze z reprezentacji Polski uczestniczyli w oficjalnych, trzeciomajowych obchodach w Radłowie. Po złożeniu przed naszych kadrowiczów kwiatów pod pomnikiem Tadeusza Kościuszki, zawodnicy zgromadzili się na Rynku, skąd wyruszyli na trasę do Tuchowa. Po drodze do pokonania były trzy lotne premie Janom i pięć górskich premii Tauron.

Niedługo po starcie na atak z grupy zdobył się Oleksandr Golovash z narodowej kadry Ukrainy, który uzyskał około 30-sekundową przewagę nad rywalami. Jego akcja wyraźnie zachęciła do aktywności kolejnych zawodników – pokazywali się m.in. Polacy, Beldzy i Holendrzy.

Pierwszą premię lotną Janom wygrał Golovash, przed Bartoszem Grochowskim z Warmii i Mazur i Taco Van Der Hoomem z WV De Jonger Renner. Chwilę później z kolei zawodnicy przekroczyli kreskę górskiej premii Tauron, na której także najlepszy był Ukrainiec. Za nim finiszowali Sean De Bie (Ovyta – Eijssen-Acrog) i Antonie Warnier (Reprezentacja Regionalna Walonii). Zaraz po tym fakcie ucieczka została skasowana przez aktywnie jadący peleton.

Kolejne ataki nie przyniosły większych zmian w sytuacji na trasie – przez jakiś czas na czele wyścigu utrzymywał się m.in. Mieszko Bulik (Reprezentacja Polski) i Ploumen Gil (Reprezentacja Regionalna Walonii), ale ich wysiłki nie dawały oczekiwanych efektów. Na kolejnych dwóch premiach lotnych Janom – w Wierzchosławicach i Zakliczynie – najlepszy okazał się Boris Vallee z Idemasport Biowanze, dzięki czemu objął on prowadzenie w klasyfikacji aktywnych sponsorowanej przez słowacką firmę Janom.

Mimo podejmowanych akcji na trasie panował status quo. Szybkie tempo jazdy, przekraczające 47km/h, w pewnym momencie porwało peleton na kilka mniejszych grupek, ale ostatecznie wszystko się zjechało.

Wymagający podjazd pod premię górską Tauron w Jastrzębiej doprowadził do sporej selekcji. Na prowadzenie wysunęła się duża, 12-osobowa grupa. Jechali w niej: Marcin Mrożek i Łukasz Owsian (Reprezentacja Polski), Matus Macak (Reprezentacja Słowacji), Oleksandr Golovash (Reprezentacja Ukrainy), Gert Lodewijks (Reprezentacja Regionalna Waloni), Jasper Hamelink i Maurits Lammertink (Cycling Team Jo Piels), Boris Vallee (Idemasport Biowanze), Jozef Cerny (Wibatech-LMGK Ziemia Brzeska), Kenneth Van Rooy (Lotto Belisol), Jorn Knops (WV De Jonger Renner), Dariusz Głuszak (Pogoń Mostostal Puławy) oraz Sander Helven (Ovyta-Eissen-Acrog).

Szeroki w składzie odjazd zdołał wypracować zaledwie minutę przewagi nad pozostałą częścią stawki. Na premiach Taurona w Jastrzębiej i Ciężkowicach najlepszy okazał się Czech Cerny z polskiej ekipy Wibatech-LMGK Ziemia Brzeska, który objął prowadzenie w klasyfikacji górskiej Karpackiego Wyścigu Kurierów.

Na 35 kilometrów przed metą 12-osobowa czołówka miała w zapasie 30 sekund nad około 20-osobową grupą pościgową i kolejne 30 sekund nad bardzo rozciągniętym peletonem, ale decydujący dla losów czwartkowego etapu podjazd był jeszcze przed zawodnikami. Mijając po raz pierwszy linię mety w Tuchowie na czele kręcili zawodnicy holenderskiego Jo Piels – Hamelink i Lammertink, do których na wymagającym podjeździe pod Zalasową dołączyli Owsian i Novak. Ta czwórka pozostała na prowadzeniu już do samego końca i powiększając swoją przewagę nad rywalami między sobą rozdała karty. Jako pierwszy na kresce zameldował się Lammertink, sięgając zarówno po etapowe zwycięstwo, jak i po koszulkę lidera klasyfikacji generalnej Karpackiej Spółki Gazownictwa. Na mecie wyprzedził on Novaka i Owsiana.

wyniki KWK 1. etap

Informacja prasowa

 

 

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments