Johan Bruyneel podkreśla, że absencja Alberto Contadora podczas Tour de France 2012, nie zmieni planów Andy`ego Schlecka i zespołu RadioShack-Nissan-Trek. Belg przyznał równocześnie o odmienności nadchodzącej edycji Touru.

“Brak Contadora podczas Touru, absolutnie nie zmienia naszych planów, nawet jeśli wyścig będzie trudniejszy do kontrolowania”, powiedział Bruyneel. “Odnoszę to do wypowiedzi (znajdziesz ją tutaj) Evansa, który uważa, że trudniej będzie mu powtórzyć swój sukces bez Alberto”, dodaje.

Na mocy decyzji Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu, który zawiesił Hiszpana na dwa lata oraz skasował jego wszystkie wyniki od lipca 2010, Andy Schleck został zwycięzcą Wielkiej Pętli 2010. Luksemburczyk jednak nie przywiązuje wagi do tej decyzji, o czym mówi jego dyrektor sportowy.

“Rozmawiałem z Andy`m po ogłoszeniu wyroku ws. Contadora i on nie uważa się za prawdziwego zwycięzcę Touru 2010”, powiedział.

Bruyneel rozpoczął współpracę z braćmi Schleck tej zimy, po fuzji ekip RadioShack i Leopard Trek. Legendarny menadżer Lance`a Armstronga, jest zadowolony ze współpracy z luksemburskim zawodnikiem.

“Praca z takim zawodnikiem jak Andy, motywuje mnie do pracy”, opowiada. „Nie miałem takiego lidera w zeszłym roku, nawet jeśli uważam, że gdyby nie kontuzja to Klöden mógł walczyć o podium Touru”, kontynuuje.

Menadżer nowej drużyny zawodników, opowiada również o planach swoich kolarzy na nadchodzący sezon.

“Jeśli chodzi o klasyki, to Andy będzie próbował dać tam z siebie wszystko. Jednak jego prawdziwym celem na ten sezon, to oczywiście Tour”, powiedział. “Podobne zadania ma też Frank. Nawet jeśli gdzieś przeczytałem, że ma być liderem na Giro”, kończy.

Andrzej

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments