Witam Was serdecznie, jak nastroje i forma przed jutrzejszą czasówką?

M.Bodnar: Forma jest i to dobra, nastrój i samopoczucie też.

M.Kwiatkowski – Odpowiem podobnie jak Maciek czuje się świetnie forma dopisuje, ale na czasówce trzeba pamiętać o każdym szczególe.

Skoro wszystko jest ok, to jakiego wyniku możemy się jutro spodziewać po Waszym występie?

M.Bodnar: Chciałbym osiągnąć podobny wynik do tego z przed roku, chociaż będzie to trudne. Dam z siebie wszystko by wypaść jak najlepiej, ale nie chcę nic obiecywać, po prostu pojadę na maksa.

M.Kwiatkowski: Jesteśmy obaj zmotywowani i każdy pojedzie z nas tak by wykręcić jak najlepszy rezultat i wynik dla Polski.

Przejechaliście dzisiaj trasę, co możecie o niej powiedzieć, ja osobiście uważam, że za dużo ciasnych zakrętów.

M.Bodnar: Płaska, bardzo szybka, niektóre zakręty można brać w pełnym gazie – przynajmniej na początku – dopiero ostatnie 4km są bardzo techniczne. Jest jednakowa dla wszystkich (śmiech). Jedyne czego się obawiam to deszczu, oby nie padało.

M.Kwiatkowski: Jest kilka zakrętów na które trzeba uważać, trzeba jechać z głową i pamiętać o szczegółach, no i nie mieć pecha w postaci defektu, a wszystko pozostałe w nogach (śmiech).

M.Bodnar: Sam wiesz, że jest wiele szczegółów, które wpływają na wynik, trzeba mieć dzień by wszystko grało.

M.Kwiatkowski: Artur jak wszystko zagra to i noga sama podaje (śmiech) , a tak poważnie – widziałeś nie raz, że jeżeli wszystko jest ok na pierwszych kilometrach, to dalej jedzie się dobrze.

Wybiegnę trochę w przyszłość, do wyścigu ze startu wspólnego. Piotr Wadecki jest dobrej myśli, mówi o pierwszej 10 -ce.

M.Bodnar: Przyjechaliśmy na mistrzostwa by walczyć o dobre lokaty, cały zespół, wszyscy będziemy jechali na maksa i każdy z nas pomoże drugiemu, obojętnie kto by nie był w danej chwili liderem. To będzie wynikało już na trasie. Przyjechaliśmy jako Reprezentacja Polski, więc barwy klubowe odstawiamy na bok. Orzełek na piersiach zobowiązuje. Jedziemy dla Polski i kibiców.

M.Kwiatkowski: Mamy bardzo dobry skład, podkreślę że jesteśmy bardzo zmotywowani, atmosfera jest super. Każdy z kolegów może na mnie liczyć, tak jak ja mogę liczyć na każdego z kolegów. Sam popatrz Goły, Husar, Pater, siedzący obok Maciek Bodnar. Powinniśmy walczyć i to zrobimy. Jednak pamiętaj, że to jest sport i wiele na tak długiej trasie, a zwłaszcza na mistrzostwach, może się wydarzyć.

Czyli umawiamy się na rozmowę po wyścigu, tzn po dekoracji.

M.Bodnar: Dzięki serdeczne, to zadzwoń tak godzinę po dekoracji (uśmiech)

M.Kwiatkowski: Dzięki serdeczne, może zaraz po dekoracji? (uśmiech)

Czego Wam życzyć?

M.Bodnar: Zdrowia i mocy !!!

M.Kwiatkowski: Zdrowia i mocy !!!

W takim razie zdrowia i mocy od wszystkich czytelników portalu naszosie.pl, od wszystkich kibiców w kraju i zagranicą, nas redakcji – którzy jutro Was będą gorąco dopingowali i ściskali kciuki.

Rozmawiał Artur Machnik