– Wyścig się jeszcze nie skończył. Gdyby lider miał 15 sekund przewagi, to owszem można byłoby już wskazać zwycięzcę. Jednak w Krakowie wszystko może się zdarzyć – powiedział po 6. etapie Tour de Pologne Czesław Lang, organizator imprezy.

Jaki przebieg może mieć sobotni etap?

– Peter Sagan pokazał już, że potrafi wygrywać z grupy i jest dobry na finiszach. Jeżeli grupa Liquigas narzuci w Krakowie mocne tempo, a sprinterzy, tacy jak Marcel Kittel się gdzieś pogubią, to Słowak ma szansę na wygranie etapu i zgarnięcie bonifikat sekundowych. Nie ulega żadnej wątpliwości, że on jest szybszy od Daniela Martina na płaskim finiszu.

Co się Panu najbardziej podobało na królewskim etapie?

Chciałbym podkreślić głównie fantastyczną postawę Polaków. Nie od razu wygrywa się wyścigi, ale żeby dojść do tego momentu, trzeba przyjeżdżać zawsze w pierwszej grupie. Polacy już dotrzymywali kroku tym najlepszym kolarzom na świecie. Próbowali, walczyli i jestem pewien, że wkrótce przyjdą też zwycięstwa.