Andy Schleck (Leopard-Trek), opowiada o swoich przygotowaniach do Tour de France. Luksemburczyk, wrócił właśnie z jego rekonesansu.

“Objechałem etapy nr. 16, 17, 18 i 19, wraz z Frankiem, Jakobem Fuglsangiem, Maximem Monfort i Linusem Gerdemannem”, powiedział Schleck.

Schleck, który pominie w tym tygodniu Tour de Luxembourg, ponownie zdecydował się na szczyt formy dwa razy w sezonie. Pierwszym były klasyki, drugim ma być Tour de France, do którego przygotowania rozpoczął od Tour of California, gdzie słabo pojechał w jeździe na czas, jednak był dosyć mocny w górach.

“Kalifornia to dobre przetarcie. Moja forma nadchodzi, była lepsza niż oczekiwano. Miałem przerwę po klasykach, około pięć dni bez roweru. Zacząłem treningi na nowo, wykonałem kilka cięższych ćwiczeń, ale byłem zaskoczony ze swoich wyników. W ubiegłym roku, nie byłem tam tak silny”.

Po wczorajszym przesunięciu przesłuchania przed CAS, Alberto Contador zwiększył swoje szanse na udział w Wielkiej Pętli. Tym samym, jeśli młodszy z braci Schleck myśli o zwycięstwie w Grand Boucle, musi pokonać Hiszpana.

“On jest bardzo silny”, opowiada młody kolarz. “Wiem, jak potrafi jeździć i widziałem go w górskiej jeździe na czas na Giro d’Italia. Jest w szczytowej formie”.

“Contador wygrał Tour kilka razy. To normalne, że jest największym faworytem. Jednak teraz, jestem bliżej niego niż w zeszłym roku. Nie jestem nerwowy, wiem, że robię wszystko w odpowiednim czasie. Jestem całkowicie skupiony na Tour i chcę być na niego gotowy w 100 procentach”.

 

Andrzej