Samuel Sanchez (Euskaltel-Euskadi), ku uciesze miejscowej publiczności wygrał 4. etap wyścigu Vuelta Ciclista al Pais Vasco. Hiszpan pokonał Andreasa Klöden`a (Team RadioShack) oraz Alexandre`a Vinokourova (Pro Team Astana). Joaquin Rodriguez (Katusha) pozostał liderem wyścigu dookoła kraju Basków. Przemysław Niemiec (Lampre-ISD) był 27.

4. odcinek prowadził z  Amurrio do Eibar (Arrate) i liczył sobie 179km. Zawodnicy do pokonania mieli aż siedem górskich premii oraz mnóstwo mniejszych, równie ciężkich podjazdów. Po szybkim początku i kilku atakach, na 21 kilometrze wyłoniła się ucieczka dnia, w której znaleźli się: Michael Albasini (HTC-Highroad), Maxim Belkov (Vacansoleil) i Sánchez Pimienta (Caja Rural).

Peleton, a zwłaszcza zespół Katusha i lider Joaquin Rodriguez, byli szczęśliwi z tymczasowego spokoju w peletonie i odpuścili czołówkę aż na 12 i pół minuty.

Ciężki teren spowodował, że kolarzom w ucieczce ciężko było się utrzymać, dlatego peleton wchłonął ich już na około 30 kilometrów przed końcem. Na podjeździe, który zlokalizowany był kilka kilometrów przed kreską, jako pierwszy zaatakował Frank Schleck (Leopard Trek), do którego doskoczył Xavier Tondo (Movistar). Duet zyskał nawet 15. sekund przewagi, jednak na szczycie  około 3 kilometry przed metą opadł z sił.

Do mety było już częściowo płasko lub w dół, atakować próbował Vinokourov jednak ostatnie słowo należało do Sancheza który pokonał Klöden`a oraz Kazacha. Przemek Niemiec stracił 1 minutę i 43 sekundy zajmując 27. lokatę. Maciek Paterski (Liquigas-Cannondale) ze stratą blisko 4 i pół minuty był 52. a Michał Gołaś (Vacansoleil) przyjechał w grupetto na 101. miejscu.

W generalce nadal prowadzi triumfator ubiegłorocznego rankingu światowego czyli Joaquin Rodriguez. Drugi jest Kloden, a trzeci Sanchez. Cała trójka ma taki sam czas. Niemiec jest 24., Paterski 42., a Gołaś 118.

Pełne wyniki 4 etapu > tutaj