Thomas Voeckler (Team Europcar) sięgnął po trzecie zwycięstwo w sezonie. Mistrz Francji pokonał swojego rodaka Rémiego Pauriol (FDJ) oraz niezmordowanego Thomasa De Gendt (Vacansoleil-DCM Pro Cycling Team), który po krótkim rozstaniu z żółtą koszulką, ponownie wskoczył na fotel lidera. Maciej Paterski (Liquigas-Cannondale) był 132.

4. etap z Crêches-sur-Saône do Belleville to odcinek 191 km, który przypominał bardziej ardeński klasyk. Na trasie znajdowało się aż 7. premii górskich mniejszych kategorii.

Po raz kolejny, ucieczka utworzyła się na pierwszych kilometrach etapu. O dziwo odpuszczono grupkę w której jechał… vice lider wyścigu Thomas De Gendt (Vacansoleil-DCM), co okazało się później fatalnym w skutkach błędem dla ekipy HTC-Higroad i lidera Matthew Gossa. Oprócz Belga w ucieczkę zabrali się jeszcze: lider rankingu UCI Europe Tour – Thomas Voeckler (Europcar), Rémi Pauriol (FDJ), oraz Francis De Greef (Omega Pharma-Lotto) i Rémy Di Gregorio (Astana).

Zawodnicy dzielnie walczyli na hopkach które tego dnia były licznie rozmieszczone po trasie. Pauriol uzyskał najwięcej punktów na górskich premiach, przez co jutro pojedzie w koszulce lidera klasyfikacji górskiej. Z kolei przed tym etapem, De Gendt tracił do lidera Matthew Gossa tylko jedną sekundę i dzięki lotnej premii na której zdobył 3 sekundową lokatę, już na trasie stał się liderem wyścigu.

Peletonowi prowadzonemu przez ekipy Liquigas oraz HTC, ciężko było dogonić uciekinierów ze względu na ukształtowanie terenu. Przewaga raz rosła a raz malała. Dopiero gdy do roboty zabrały się drużyny Sky oraz Garmin, przewaga zmalała do minuty. Jednak było to zbyt późno, ponieważ na 4 km przed kreską, odjazd miał 36 sekund nad zasadniczą grupą.

Wcześniej na jednej z górskich premii odpadł De Greef, przez co o etapowe zwycięstwo walczyło 4. kolarzy. Najlepszym sprinterem okazał się waleczny Voeckler, który pokonał Pouriola oraz De Gendta. Trzeba przyznać że Belg w tej edycji wyścigu „ku słońcu” ma olbrzymiego „fuksa”. 13 sekund za czołówką przyjechał peleton, który przyprowadził Heinrich Haussler (Garmin-Cervelo).

W klasyfikacji generalnej, klubowy kolega Michała Gołasia ma 10 sekund przewagi nad Vocklerem oraz 16 nad Pauriolem.

Maciej Paterski leżał dziś w kraksie i przyjechał na 132 pozycji ze stratą ponad 13 minut.

Pełne wyniki 4 etapu > tutaj

Prezentacja wyścigu > tutaj

Plan transmisji TV > tutaj

Zobacz ostatnie kilometry: