O zgrupowaniu, atmosferze w drużynie i dalszych planach opowiada dyrektor sportowy Bank BGŻ Team Zbigniew Szczepkowski:

“Wszystko idzie zgodnie z planem. Za nami drugie zgrupowanie, podczas którego wykonaliśmy założony program. Bardzo mnie cieszy postawa młodych kolarzy, trenują z dużym zaangażowaniem i widać, że nie brakuje im motywacji. W trudnym, górskim terenie  młodzi dorównują starszym, co napawa mnie dużym optymizmem.

Drużyna się cementuje, a perspektywa awansu do drugiej dywizji jest dla wszystkich zawodników dodatkową motywacją. Zawsze uważałem, że ścigając się w Polsce należy się przygotowywać do wyścigów na krajowych zgrupowaniach. Właśnie dlatego taki, a nie inny plan realizujemy przed obecnym sezonem. Czeka nas jeszcze jedno zgrupowanie w Zębie, tydzień treningów na torze w Pruszkowie (jeśli będzie to możliwe) i konsultacja w Dzierżoniowie bezpośrednio przed pierwszym startem.

Skład zawodników na zgrupowania dobieramy tak, by nie przeciążyć młodych organizmów zbyt ciężką pracą. Nawet jednak najmłodsi kolarze w naszej ekipie mają już pewne doświadczenie i nie boję się, że przesadzą z wysiłkiem. Dużą wagę przykładamy do wypoczynku, po trudnych treningach bardzo ważna jest odpowiednia regeneracja. Nie robiliśmy jeszcze planów taktycznych na wyścigi, ale dla mnie nie ma znaczenia, który z naszych zawodników będzie walczył o zwycięstwo. Najważniejsza jest postawa całej ekipy. W marcu popracujemy nad rozprowadzaniem Krzysztofa Jeżowskiego bo wiadomo, że w przypadku finiszu z grupy liczyć będziemy właśnie na niego. Lisowicz i Rębiewski pojawią się na zmianach jako ostatni, ale wcześniej młodzi muszą popracować nad rozciągnięciem peletonu.

Sam jestem ciekaw, jak ten peleton będzie wyglądał w tym sezonie, ale jedno jest dla mnie jasne – trzeba zrobić wszystko, by na starcie stawało jak najwięcej polskich ekip.”

Źródło+ foto: www.teambgz.pl