Hector Aguilar (Funvic) odniósł pierwsze zwycięstwo dla swojego zespołu, podczas ostatniego etapu Tour de San Luis. Urugwajczyk, pokonał kolegę z zespołu, Argentyńczyka Marco Crespo oraz Mauro Richeze (Team Argentina). W klasyfikacji generalnej triumfował Marco Arriagada (Team Chile).

Peleton od samego początku siedmioetapowego Tour de San Luis, ścigał się w wysokich temperaturach. Na ostatnim odcinku, zawodnicy rywalizowali w 40-stopniowym upale i musieli pokonać 167 kilometrowy odcinek z San Luis do El Trapiche. Tradycyjnie, na tym finałowym odcinku o zwycięstwo walczyli sprinterzy.

W ucieczce dnia znaleźli się: Juan Lucero oraz Cristian Martinez (Team Argentina), Matteo Montaguti (Ag2r-La Mondiale), Jackson Rodriguez (Androni-Giocattoli), Jesus Rosendo (Andalucia-Caja Granada), David Clarke i Iker Camano (Endura Racing), Patxi Vila (De Rosa-Flaminia), Fortunato Baliani (D’Angelo & Antenucci) oraz Christian Meier (UnitedHealthcare). Uciekinierzy zdobyli maksymalnie cztery i pół minuty przewagi, jednak dużą chrapkę na ściganie mieli dziś sprinterzy, dlatego do pracy zabrały się ich ekipy. Czołówka została wchłonięta przez peleton na 20 km przed metą.

Znakomicie rozprowadzili się kolarze Funvic-Pindamonhangaba, którzy zdołali zająć dwie pierwsze pozycje.

W klasyfikacji generalnej triumfował Marco Arriagada, który dzięki wspaniałemu atakowi na 6. etapie pokonał o 38 sekund Jose Serpę (Androni-Giocattoli). Trzecie miejsce podium przypadło dla Josue Moyano (Team Argentyna). Jednak Argentyńczyk do zwycięzcy stracił już 1 minutę i 49 sekund.