„Pierwsze koty za płoty, czyli trzy dni w Belgii: zdjęcia, rozmowy, badania i integracja zespołu na… zmywaku.

Trzydniowym pobytem w uroczym hoteliku w Belgii została zainicjowana współpraca „nowej” grupy już pod rok 2011. Na spotkaniu byli obecni wszyscy kolarze, dyrekcja, obsługa, przedstawiciele sponsora oraz masa ludzi od zdjęć, filmów, badań itp. Drużyna zarezerwowała dla nas, na wyłączność, mały hotelik i stosując sprawdzoną metodę (choćby z T-Mobile) na szybką integrację zawodników, po każdym posiłku podzieleni na grupy spotkaliśmy się na zmywaku lub sprzątaliśmy całą restaurację.

Ogólnie bardzo fajne spotkanie, fajna atmosfera i dużo pracy, zdjęć, badań, rozmów z dyrektorami i szkoleń. Fajnie, że mamy to już za sobą i nie będą nam zawracali głowy w styczniu podczas pierwszego zgrupowania, które odbędzie się na Majorce. Kilka dni wcześniej w Amsterdamie odbędzie się oficjalna prezentacja grupy.

A tymczasem powoli zaczynając przygotowania do przygotowań, wczoraj pierwszy raz tej zimy, zdobyłem pobliski szczyt o nazwie „Ślęża”. Na piechotę oczywiście, bo od kilku dni pada lub siąpi deszcz. Tak więc w oczekiwaniu na jakiś krok pogody, czy to w stronę śniegu, czy słońca, powoli zaczynam zajęcia na siłowni i saunie. Rower, tak jak mówiłem, gdy tylko pogoda troszkę się ulituje. ”

Źródło: www.huzarski.pl

Foto: Robert Słupik (naszosie.pl)

Poprzedni artykułZnamy szczegóły 3 pierwszych etapów Tour de France 2012
Następny artykułEkipa Geox pewna licencji ProTeam
Marek Bala
Pomysłodawca, założyciel i właściciel naszosie.pl. Z wykształcenia ekonomista, kilkanaście lat zarządzający oddziałami banków. Pracę w „korpo” zakończył w 2013 i wtedy to zdecydował poświęcić się tylko pasji. Na szosie jeździ amatorsko od ponad 20 lat. Mąż i ojciec dwóch synów.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze