Luis Leon Sanchez w tym sezonie przejechał już siedemdziesiąt dni wyścigowych nie ukrywa, że jest już mocno zmęczony obecnym sezonem i rozważa zakończenie startów w 2010 roku. Ponadto, według niepotwierdzonych jeszcze informacji, prowadzi rozmowy z Rabobankiem.

Zawodnik Caisse d’Epargne rozpoczął sezon od startu w Australii w styczniu, gdzie wygrał jeden z etapów. Następnie wziął udział w Volta ao Algarve, w Circuit de la Sarthe oraz w Clasica San Sebastian. W Wyścigu Ku Słońcu zajął w klasyfikacji generalnej drugie miejsce za Alberto Contadorem, był czwarty w Volta Catalunya oraz jedenasty w Wielkiej Pętli.

„Miałem bardzo długi sezon w tym roku, jestem już naprawdę zmęczony. Myślę, że uda mi się dotrwać do Mistrzostw Świata”, mówił dziś Luis Leon Sanchez. Hiszpan bierze obecnie udział w Vuelta a Espana. Do połowy sierpnia, Sanchez był niezdecydowany, czy chce dodać do swojego kalendarza wyścigów Vueltę. Ostatecznie zgodził się pojechać zamiast zawieszonego, zeszłorocznego zwycięzcy, Alejandro Valverde.

„Nie budowaliśmy drużyny pod Leona”, mówił dyrektor sportowy Caisse d’Epargne, Yvon Ledanois. „Mamy kliku zawodników, którzy mogli by bez problemu poprowadzić zespół, ale wybraliśmy Sancheza. Leon to nie jest zawodnik samolubny, jeśli trzeba jechać dla kogoś, on to po prostu robi”, dodał Ledanois.

Hiszpan z ekipy Caisse d’Epargne, jak dotąd nie potwierdził tej informacji, ale prawdopodobnie prowadzi rozmowy z ekipą Rabobank. „W jakim zespole będę jeździł w przyszłym sezonie, zadecyduję po zakończeniu sezonu”, powiedział L.L.Sanchez. Prawdopodobnie zawodnik prowadzi negocjacje z holenderskim zespołem od zakończenia Tour de France.

Galopente

Luis Leon Sanchez w Rabobanku?