Siódmy etap, to już ostatni odcinek tegorocznej odsłony wyścigu Tour de Pologne. Prowadzenie powinien utrzymać Daniel Martin.

Chodź na początku etapu znajduje się kilka sporych podjazdów, to o etapowe zwycięstwo w Krakowie walczyć powinni sprinterzy. Kto wie ? Może ekipa lidera odpuści ucieczkę, jeśli pojadą w niej kolarze zajmujący odległe pozycję w klasyfikacji generalnej. Kolarze wystartują z Nowego Targu i pokonają w sumie 163,9 km.

Już 30 kilometrów po starcie, zawodnicy rozpoczną blisko 15 kilometrowy podjazd pod górską premię Tauronu drugiej kategorii w Starej Wsi. Dalej, na 80 kilometrze zlokalizowana jest kolejna górska premia Turonu, tym razem trzeciej kategorii. Kolarze podjadą pod Rozdziele, z którego to do mety pozostają już tylko zjazdy.

Po drodze, zawodnicy podzielą się jeszcze punktami na dwóch lotnych premiach Fiata. Pierwsza w Wieliczce na 131 kilometrze, druga zlokalizowana na rynku w Krakowie na 146 kilometrze. Tradycyjnie już w mieście etapowym odbędą się rundy. Tym razem, jedna liczy 4 kilometry a pokonać trzeba ją będzie trzy krotnie.

O zwycięstwo powalczą sprinterzy. Na pewno bardzo dobrze dysponowany Mirco Lorenzetto (Lampre), Andre Greipel (HTC-Columbia) lub Allan Davis (Astana). W ucieczkę „pchać” z pewnością będzie się Marcin Sapa (Lampre). Może po raz drugi w tym sezonie, tak jak podczas wyścigu dookoła Bawarii, „Sapera” nie dogonią…