Johan Bruyneel, menedżer zespołu RadioShack wypowiedział się dziś w sprawie zakończonego w ubiegłą niedzielę Tour de France. Belg nie szczędził pochwał w stosunku do Andy’ego Schlecka, choć nie zabrakło także jego krytyki pod adresem kolarza.

„To jedna z najmniejszych różnic pomiędzy pierwszym a drugim zawodnikiem w historii. Myślę, że Schleck mógł Contadorowi odebrać żółtą koszulkę. Luksemburczyk mógł lepiej pojechać.”

Także nie najlepszą ocenę uzyskał jego były podopieczny, Contador. „Tour de France był w tym roku bardziej emocjonujący niż się spodziewałem. Nie dlatego, że Schleck tak świetnie pojechał, ale z powodu zaskakująco słabego występu Contadora”, powiedział Bruyneel.

„W moich oczach Andy Schleck przegrał Tour w Rotterdamie, gdzie stracił 42 sekundy, na 8,9 km prologu. Ta strata okazała się bardzo droga. Jednak Luksemburczyk ciągle miał szanse wygrać. Z przerażeniem oglądałem czasówkę w Paullac. To był zły dzień do rozegrania tego typu konkurencji, był zbyt wielki wiatr. Pozycja Schlecka na rowerze była całkowitą porażką, dlatego stracił ponad minutę. Ale Andy to młody zawodnik i pewnie tegoroczna edycja Touru wiele go nauczyła i za rok wróci z pewnością silniejszy, ale i tak pozostało mu wiele rzeczy do poprawienia. Nigdy nie będzie jeździł świetnie na czas, ale są inne aspekty, w których z pewnością może nadrobić straty z czasówek. Musi się też nauczyć, że skoro jest liderem, to nie przypada na niego jazda po bidony na koniec peletonu. Jest jeszcze >zielony<”, dodał Bruyneel.

W stosunku do swojego zespołu, Bruyneel mówił: „Ta trasa Wielkiej Pętli była ostatnim pożegnaniem Lance’a Armstronga w Tour de France. Uwielbiałem oglądać go na podium, no cóż, ale wszystko się kiedyś kończy. Na pewno drużyna nadal będzie jeździć w przyszłym sezonie, ale jeszcze nie wiem, jaki będzie nasz harmonogram na przyszły rok.”

Galopente