Sandy Casar (Française des Jeux) wygrał 9. etap wyścigu Tour de France. Francuz po finiszu z mniejszej grupki pokonał Luisa Leóna Sáncheza (Caisse d’Epargne) oraz Damiano Cunego (Lampre-Farnese Vini). Nowym liderem został Andy Schleck (SaxoBank).

Kolarze mieli dziś do pokonania odcinek z Morzine-Avoriaz do Saint-Jean-de-Maurienne o długości 204,5 km.

Początek rywalizacji to zjazdy, dopiero u podnóża Col de la Colombiere (kat 1; 46 km; 1618 m; 16,5 km; 6,7%, uformowała się grupka w składzie: Jerome Pineau (Quick Step), Thor Hushovd (Cervelo Test Team), Jens Voigt (SaxoBank), Cyril Gautier (Bbox Telecome), Luis Leon Sanchez (Caisse d’Epargne), Jose Ivan Gutierrez (Caisse d’Epargne), Christophe Moreau (Caisse d’Epargne), Sandy Casar (Française des Jeux), Rinaldo Nocentini (AG2R La Mondiale), Johannes Fröhlinger (Milram) i Anthony Charteau (Bbox Telecome).

Po pokonaniu lotnej premii, z grupki odpadł lider klasyfikacji punktowej – Thor Hushovd. Z peletonu, próbę przeskoczenia do czołówki podjęła dwójka kolarzy Damiano Cunego i Rein Taaramae (Cofidis).

Po spokojnym pokonaniu przez wszystkich pierwszych wzniesień na trasie, kolarze zbliżali się do Madeleine (kat H; 2000 m; 172,5 km; 25,5 km; 6,2%), gdzie u podnóża peleton tracił do czołówki 6:30. Do przodu ruszył Alexander Vinokourov (Astana), lecz silne tempo ekipy Saxo Bank, spowodowało że Kazach szybko wrócił do grupy. Zaczęła się również pierwsza selekcja. Tracić zaczęli m.in. Carlos Sastre (Cervelo) oraz lider wyścigu Cadel Evans (BMC Racing Team).

Mocne tempo spowodowało, że z przodu pozostali tylko Andy Schleck i Alberto Contador, doskoczyć do nich próbował jeszcze Samuel Sánchez (Euskaltel).

Do przemian doszło również w czołówce. Na czele wyścigu pozostali Luis Leon Sanchez, Charteau, Cunego i Casar. Schleck oraz Contador na szczycie tracili do nich 2:10, Samuel Sánchez – 2:54, a grupka Evansa, w której jechał m.in. Szmyd traciła już 9 minut i 35 sekund.

Contador i Schleck na zjeździe dogonili Moreau, który odpadł od ucieczki. „Czarowanie” przez czołówkę spowodowało, że na ostatnim kilometrze doszła ich trójka Moreau-Contador-Schleck, lecz nie włączyła się ona do walki o zwycięstwo. Najlepszym sprinterem okazał się Sandy Casar, który pokonał Luisa Leóna Sáncheza oraz Damiano Cunego.

Sylwester Szmyd przyjechał w grupie Evansa ze stratą ponad 8 minut do zwycięzcy. W “generalce” zajmuje 54 pozycję.

Pełne wyniki 9 etapu > tutaj