Fabian Cancellara (Team Saxo Bank) uciekając samotnie przez 40 kilometrów, został zwycięzcą 108 edycji wyścigu Paryż – Roubaix. Drugi linię mety przekroczył Thor Hushovd (Cervelo), a trzeci Juan Antonio Flecha (Team Sky).

Trasa tegorocznego “Piekła Północy” liczyła 259 kilometrów. Na kolarzy czekało 27 brukowanych odcinków o długości od 300 m do 3,7 km.

Na początku niedzielnego ścigania peleton podzielił się na dwie grupy. Pierwsza uciekała przez ponad 120 kilometrów, jednak na czele grupy zasadniczej sytuację kontrolowali kolarze Saxo Banku.

Prawdziwy wyścig rozpoczął się w momencie, kiedy na trasie pojawiła się kostka. Sytuacja zmieniała się bardzo szybko, a po 200 kilometrach na samotny atak zdecydował się jeden z faworytów, Tom Boonen (Quick Step). Jednak długo nie utrzymał się na prowadzeniu. Pozostali rywale mocno go pilnowali.

Po skasowaniu ataku Boonena, na czele uformowała się grupa z głównymi faworytami do zwycięstwa, a jechali w niej: Fabian Cancellara, Roger Hammond (Cervelo), Sebastien Hinault (AG2), Filippo Pozzato (Team Katusha), Juan Antonio Flecha (Team Sky) i Thor Hushovd (Cervelo).

Na 40 kilometrów przed metą, pierwszy z nich w pięknym stylu odjechał swoim rywalom, nie pozostawiając cienia wątpliwości, kto tej wiosny jest najlepszy. Cancellara mknął do mety z każdym kilometrem zwiększając przewagę, która wynosiła ok. 3 minut na kilkanaście kilometrów przed metą.

Szwajcara próbowali jeszcze gonić Hushovd i Flecha. Jednak nie tym razem. Na welodromie w Roubaix, Cancellara unosił ręce w geście triumfu dwie minuty przed Hushovdem i Flechą.

Czwarty był Hammond, a piąty Boonen.

Jedyny Polak jadący w wyścigu, Marcin Sapa (Lampre) nie został sklasyfikowany, ze względu na przekroczony limit czasu.

Pełne wyniki Paryż – Roubaix 2010 > tutaj

Zobacz ostatnie kilometry: