Kolarz ekipy Saxo Bank, Fabian Cancellara po samotnej ucieczce, został triumfatorem 94 edycji Wyścigu dookoła Falndrii. Drugi był Tom Boonen (Quick Step), a trzeci Philippe Gilbert (Omega Pharma Lotto).

Fabian Cancellara (Saxo Bank), wygrywając dzisiaj po raz pierwszy w karierze, Tour of Flanders pokazał wielki kunszt, i stoicki spokój miażdżąc swoich rywali na dzisiejszej trasie. Mistrz świata pokazał, kto obecnie jest najlepszym kolarzem klasycznym na świecie, odjeżdżając bezradnemu Tomowi Boonenowi (Quick Step) na podjeździe Kapelmuur.

W świąteczną niedzielę, kolarze mieli do pokonania aż  259 kilometrów z Brugii do Ninove, na ciężkiej selektywnej trasie z brukowanymi podjazdami.

Jak przystało na klasyk, na początkowych kilometrach dochodziło do wielu ataków. Pierwszą ucieczką dnia była ósemka w składzie Nicolas Rousseau (AG2R La Mondiale), weteran Jose Vincente Garcia Acosta (Caisse d’Epargne), Michele Merlo (Footon-Servetto), Olivier Bonnaire (Française des Jeux), Mikhail Ignatiev (Team Katusha), David Boucher (Landbouwkrediet), Floris Goesinnen (Skill Shimano) oraz Joost van Leijen (Vacansoleil). Współpraca w prowadzącej grupce układała się bardzo dobrze, w połowie rywalizacji kolarze mieli ponad 8 minut przewagi.

Gdy wyścig wkraczał w decydującą fazę, pierwsze skrzypce w peletonie grali kolarze ekipy Saxo Bank. Wysokie tempo duńskiej drużyny oraz podjazdy i silny boczny wiatr, podzieliły peleton na dwie mniejsze grupy.

Ucieczka została złapana na 60 kilometrów przed metą, 10 km później zaatakowali  Matchew Hayman (Sky), Daniel Oss (Liquigas-Doimo), Bernhardt Eisel (Team HTC-Columbia) oraz Maarten Wynants (Quick Step). Odjazd dzielnej czwórki został skasowany jeszcze na Moelenberg, 45 kilometrów przed metą.

Wtedy do akcji wkroczyli dwaj najwięksi faworyci do zwycięstwa, Fabian Cancellara i Tom Boonen. Uciekająca dwójka szybko powiększała przewagę która oscylowała mniej więcej 50 sekund nad następną grupką.

Gdy do mety pozostało 15 kilometrów, na podjeździe pod Kapelmuur, Szwajcar w najcięższym momencie podjazdu po prostu nie stracił prędkości i cały podjazd wjechał we własnym mocnym tempie. Boonen próbował wstawać w korby i za wszelką cenę nie odpuszczać koła Cancellary, jednak Szwajcar niczym zahipnotyzowany pędził w kierunku linii mety powiększając przewagę nad Boonenem.

Cancellara z bezpieczną przewagą zaczął już triumfować na 500 m przed kreską, wyjmując wielkanocnego aniołka z kieszonki i chwaląc się nim przed motocyklową kamerą oraz wymachując szwajcarską flagą. Belg przyjechał na drugiej pozycji ponad minutę za Szwajcarem. O trzecie miejsce finiszem rywalizowali  Philippe Gilbert (Omega Pharma-Lotto) oraz Holender, Bjorn Leukemans (Vacansoleil). Lepszym sprinterem okazał się Belg, który zajął trzecią pozycję w tegorocznym wyścigu dookoła Flandrii.

Jedyny Polak jadący w wyścigu, Marcin Sapa (Lampre) nie ukończył rywalizacji.

Pełne wyniki Wyścigu dookoła Flandrii > tutaj

Zobacz ostatnie kilometry: