Siem!!! Settimana Lombarda rozpoczęta, a za nami już prolog i pierwszy etap. Prolog poszedł nawet nieźle ,chociaż wiem , że gdybym trochę lepiej rozłożył siły mogłoby być jeszcze lepiej. Etap numer jeden to etap pod znakiem deszczu i zimna. Od samego startu uformowała się trzyosobowa ucieczka, która w rezultacie dzięki skróconemu o prawie dwadzieścia pięć kilometrów etapowi dojechała do mety z trzydziestosekundową przewagą, a zwycięzcą odcinka został Bartosz Huzarski, któremu należą się wielkie brawa za odwagę i gratulację za kolejny ładny wynik! Ja starałem jechać się ostrożnie aby nie stracić sekund i bez zbędnego ryzykowania spokojnie dojechałem w czołówce. Na dzień dzisiejszy zajmuję dobrą piętnastą pozycję w generalce, oraz w pełni skoncentrowany i bojowo nastawiony czekam na następne etapy! Pozdrowixy!!! T.M.

Źródło: www.tomaszmarczynski.pl

Foto: CCC Polsat