Bernhard Eisel (Columbia-HTC) który z reguły pomaga kolegom z drużyny, dziś wykorzystał swoją szansę w wyścigu Gandawa-Wevelgem, wygrywając sprint z sześcioosobowej grupki, która walczyła między sobą o sukces w belgijskim klasyku.

Eisel zaatakował na ponad 200 metrów do mety. Było jeszcze trochę za wcześnie, ale Eisel to doskonały sprinter i miał wystarczającą prędkość, aby pokonać Sepa Vanmarke (Topsport-Vlaanderen) oraz Philipa Gilbert (Omega Pharma-Lotto). George Hincapie (BMC) był czwarty.

“To był bardzo ciężki wyścig“, powiedział Eisel na mecie. “Byłem pewien, że będzie ciężko w końcówce. Breschel złapał gumę, a następnie na wietrze stracił Oscar Freire. Wtedy wiedziałam, że muszę wygrać “.

Na 18 kilometrze utworzyła się ucieczka w składzie: Geert Steurs (Topsport Vlaanderen), Angel Madrazo (Caisse d´Epargne), Tom Van den Haute (Landbouwkrediet) i Matthé Pronk (Vacansoleil).

Przewaga czwórki sięgnęła około  3:30. Po 100 km peleton podzielił się, z tyłu zostali  faworyci m.in. Fabian Cancellara (Saxo Bank) i Tom Bonnen (Quick Step).

Odjazd został zlikwidowany, z przodu powstała 30-osobowa grupa faworytów, w której m. in. jechali Luca Paolini (Acqua & Sapone), Aleksandr Kuschynski (Liquigas), Daniel Oss (Liquigas), Daniele Bennati (Liquigas), Manuel Quinziato (Liquigas), Tiziano Dall’Antonia (Liquigas), Lars Bak (HTC-Columbia), Bernhard Eisel (HTC-Columbia), Matthew Goss (HTC-Columbia), Martijn Maaskant (Garmin), Tyler Farrar (Garmin), Johan van Summeren (Garmin), Baden Cooke (Saxo Bank), Matti Breschel (Saxo Bank), George Hincapie (BMC Racing Team), Johnny Hoogerland (Vacansoleil), Bobbie Tracksel (Vacansoleil), Joost van Leijen (Vacansoleil), Roy Curvers (Skil-Shimano), Geert Steurs (Topsport Vlaanderen). W drugiej grupie, tracącej około 30 sekund, m. in. pozostali Oscar Freire (Rabobank) i Philippe Gilbert (Omega Pharma).

Grupa podzieliła się na podjeździe pod Kemmelberg. Z przodu zostali Oss, Hincapie, Eisel, Vanmarke, Gilbert i Roelandts, którzy na finiszu między sobą walczyli końcowy triumf.

Najlepszy okazał się Austriak, Bernhard Eisel, dla którego z pewnością to największy sukces w jego karierze.

Pełne wyniki > tutaj

Zobacz ostatnie kilometry: