Kłopotów kolarza Saxo Banku ciąg dalszy. Schleck nie stanął na starcie drugiego etapu Wyścigu Dookoła Katalonii. Powodem absencji Luksemburczyka były problemy gastryczne.

Na poniedziałkowym prologu Schleck finiszował na 131. miejscu, z 27 sekundami straty do zwycięzcy Paula Vossa z Milramu. Młodszy z braci Schleków miał kłopoty żołądkowe, które nie pozwoliły mu stanąć na starcie drugiego etapu z Salt do Banyoles o długości 183 kilometrów.

Niestety Andy miał ciężką noc, męczyły go bóle brzucha i zdecydowaliśmy, że nie będzie się teraz ścigał. Wróci na rower już jutro – powiedział Kim Andersen, dyrektor sportowy Saxo Banku.

– Jestem bardzo rozczarowany z powodu wycofania się z Wyścigu Dookoła Katalonii. Miałem problemy gastryczne już przed Milan-San Remo. Zdaje sobie sprawę, że nie mogę zmienić obecnej sytuacji, ale jestem optymistą przed następnymi wyścigami. Jestem pewny siebie przed moimi głównymi celami w tym sezonie – powiedział Andy Schleck.

Drugi kolarz zeszłorocznego Tour de France ma trudny start do obecnego sezonu. W grudniu po potrąceniu przez samochód doznał kontuzji kolana. Mimo to był w stanie kontynuować treningi w zimie, ale przyznał, że nie obyło się bez konsultacji u różnych specjalistów. Ból jednak nie ustępował i w styczniu dokuczał Luksemburczykowi, co spowodowało opóźnienie jego przygotowań do sezonu.

Schleck planował rozpoczęcie rywalizacji od Trofeo Mallorca na początku lutego, jednak zamiast ścigania na hiszpańskiej wyspie, wrócił do domu na leczenie kolana. Opuścił również andaluzyjską Ruta del Sol, a sezon zainaugurował dopiero 3 marca na Giro del Friulli.

Po tym, jak wystartował w wyścigu Strade Bianche i stosunkowo spokojnie przejechał Tirreno-Adriatico, wydawało się, że pech już opuścił Schlecka, który wystartował również w Milan-San Remo. 298 kilometrowego wyścigu jednak nie ukończył. Do Katalonii pojechał z zamiarem przejechania kilometrów wyścigowych, co miało przygotować go do ardeńskich klasyków rozgrywanych w drugiej połowie kwietnia. Po wycofaniu się z Wyścigu Dookoła Katalonii, jako sposób przygotowania się do górzystych klasyków, Schleckowi pozostaje jedynie Wyścig Dookoła Kraju Basków. Czas ucieka, Amstel Gold Race już za niecałe 4 tygodnie, a Andy Schleck wciąż szuka formy, która w zeszłym roku pozwoliła mu wygrać Liège-Bastogne-Liège.