Geert Steurs (Topsport Vlaanderen-Mercator) został sensacyjnym zwycięzcą drugiego etapu wyścigu Tour of Qatar. Liderem wyścigu został drugi na dzisiejszym etapie Wouter Mol (Vacansoleil).

Przed startem do etapu, kolarze uczcili minutą ciszy pamięć zmarłego wczoraj Franco Balleriniego.

Klasyfikacja generalna Tour of Qatar przewróciła się do góry nogami na drugim etapie, za sprawą dwóch mało znanych kolarzy Geerta Steursa oraz Woutera Mola oraz silnego wiatru, który mocno przeszkadzał w pościgu dwójki uciekinierów.

Steurs na finiszu pokonał swojego towarzysza z ucieczki Woutera Mola. Trzecią pozycję zajął Roger Kluge (Milram) który wygrał finisz z grupki pościgowej. Było to pierwsze zwycięstwo Steursa od 2006 roku.

Pierwsza grupa pościgowa, w której jechał m.in zeszłoroczny zwycięzca, Tom Boonen straciła prawie dwie minuty do zwycięskiego Steursa. Peleton z dotychczasowym liderem Edvaldem Boasson Hagenem (Sky) wjechał z prawie 10 minutową stratą.

Na początku etapu oderwali się Mol i Steurs, którzy mieli nawet 12 minut przewagi nad 26 osobową grupką pościgową z faworytami wyścigu. Za nimi, podążał rwący się za sprawą wiatru na coraz to mniejsze grupki peleton.

Groźnemu upadkowi uległ Kurt-Asle Arvesen (Sky) w którym złamał sobie obojczyk.

Maciej Paterski przyjechał na 89 pozycji tracąc ponad 11 minut do zwycięzcy, w klasyfikacji generalnej jest 93.

Pełne wyniki 2 etapu Tour of Qatar > tutaj

Zobacz ostatnie kilometry: