Bartosz Huzarski“Witajcie po dłuższej przerwie. Dawno nic tu się nie działo ale po ciężkim i długim sezonie (80 dni startowych i 185 dni poza domem) chciałem solidnie odpocząć. Nie odkładałem długo roweru, chciałem wykorzystać pogodę, żeby później (czytaj teraz) nie męczyć się w zimnie i deszczu. Tak więc tak naprawdę od kilkunastu dni mam trochę wolnego czasu. Może znajdę chwilę na jakieś podsumowanie mijającego roku i sezonu który z pewnością był … hmm inny niż dotychczasowe.

Ostatnie kilka dni spędziłem we włoskiej miejscowości Montecatini, na pierwszym obozie grupy ISD – Neri. Głownie omawialiśmy sprawy organizacyjne, robiliśmy badania do UCI i testy na SRM-ie. Korzystając z okazji po raz kolejny odwiedzili mnie kontrolerzy i (po ostatnich badaniach 01.11) miałem niezapowiedzianą kontrolę do paszportu biologicznego dzięki czemu na koniec roku suma wszystkich testów w moim ADAMSie wyniesie 10. Dobrze poszły mi również testy na SRM-ie, pojechałem całkiem nieźle jak na tą porę roku z czego jestem bardzo zadowolony. W tym roku czeka mnie co najmniej kilkanaście takich sprawdzianów gdyż nasza grupa uczestniczy w specjalnym programie Cycling Project Italia.

Do domu wróciłem kilka dni wcześniej, gdyż zima zaatakowała również Toskanię więc lepiej jeszcze kilka dni spędzić w domu przed dłuższym wyjazdem do Włoch na początku stycznia.
W przyszłym roku będzie sporo zmian w grupie, nowy wzór strojów z niesamowitego materiału (pierwszy raz widziałem tak uszyte stroje kolarskie, ciekawe jak się sprawdzą w praktyce), nowy dostawca podzespołów, pierwsze na rynku rowery marki MC (Mario Cipollini) o których więcej po nowym roku. Zapraszam”

Źródło: www.huzarski.pl