Maciej BodnarJestem tu po to, by solidnie wykonywać przydzieloną mi pracę. Liderem jest Ivan i to na nim skoncentrowana jest cała ekipa. Chcemy razem z nim wygrać wyścig – mówi dla eurosport.pl kolarz Liquigasu Maciej Bodnar.

Czasówkę pojechałem dosyć spokojnie, tak mniej więcej na 70 procent swoich możliwości. Moje zadanie było proste, miałem odpocząć, bo na poprzednich trzech etapach mocno się napracowałem. No, może na ostatnim było tej pracy trochę mniej, ale pamiętając o tym, jaka robota czeka mnie na kolejnych etapach, musiałem właśnie trochę odpocząć. Muszę powiedzieć, że ogólnie czuję się bardzo dobrze i gdybym nie miał w planie odpoczynku, to myślę, że mogło być naprawdę dobrze – przyznał Bodnar.

Lider ekipy Ivan Basso dobrze ocenił swoją jazdę na sobotniej czasówce. – Trasa była dla specjalistów, było dużo długich prostych, na których można było mocno przycisnąć. Czułem się dobrze, nogi pracowały tak, jak było trzeba. Nie ukrywam, że deszcz sprawił mi trochę kłopotów w utrzymaniu optymalnego toru jazdy; straciłem o parę sekund za dużo do moich bezpośrednich rywali w klasyfikacji generalnej takich jak Evans, Valverde i Sanchez. Ale różnice w klasyfikacji generalnej nadal nie są duże. Na następnych dwóch etapach, na których będą ciężkie podjazdy, będzie okazja, żeby spróbować odrobić straty. Nie ma powodu do niepokoju, czuję się dobrze, a z doświadczenia wiem, że jazda w długim wyścigu etapowym wymaga dużej cierpliwości. Po drodze do Madrytu jest jeszcze dużo podjazdów, na których będę mógł nadrabiać czas; to będzie teren do walki o złotą koszulkę – powiedział Basso dla eurosport.pl.

Źródło: www.eurosport.pl