ferdigoFrancuz z ekipy Bbox Bouygues Telecom, Pierrick Fedrigo po ucieczce zakończonej powodzeniem, zwyciężył szósty etap Dauphine Libere.

W piątek etap liczył zaledwie 106 kilometrów, jednak nie należał do łatwych. Na jego trasie znalazł się podjazd pod Col d’Izoard (długość 14 km, średnie nachylenie 7,1 %, maksymalne 14 %).

Na początku etapu odskoczyło czternastu kolarzy: Juan Manuel Gárate (Rabobank), Gorka Verdugo (Euskaltel), Stéphane Goubert (AG2R), Benoît Vaugrenard (Française des Jeux), Bingen Fernández (Cofidis), Jurgen Van de Walle (Quick Step), Svein Tuft (Garmin), Pierrick Fédrigo (Bbox Bouygues Telecom), Mauro Santambrogio (Lampre), Gert Steegmans (Katusha), Marcus Zberg (BMC), Aleksandr Kuschynski (Liquigas), Alberto Fernández De La Puebla (Fuji), Lars Bak (Saxo Bank).

Przed rozpoczęciem wspinaczki na Col d’Izoard, ich przewaga wynosiła 5 minut. Wtedy to na atak zdecydował się Gert Steegmans, po chwili dołączył do niego Markus Zberg. Następnie dołączył do nich Van de Walle. Belg szybko wyszedł na prowadzenie, a do niego dojechali: Gárate, Goubert i Fédrigo.

Z peletonu zaatakował Mikel Astarloza, który był ósmy w klasyfikacji generalnej. Szybko udało mu się wypracować 30 sekund przewagi.

Na szczycie pierwszy zameldował się Pierrick Fedrigo, drugi Garate, a trzeci Van de Walle z przewagą 5 minut nad zasadniczą grupą. Na zjeździe do czołówki dołączył Bak. Astarloza wypracował minutę przewagi nad peletonem.

Cztery kilometry przed metą odskoczył Van de Walle, ale na ostatnich metrach wyprzedził go Fedrigo wygrywając szósty etap Dauphine Libere. Drugiem miejsce zajął Van de Walle, trzeci był Goubert.

Sylwester Szmyd dziś stracił 4:57, ale do lidera Valverde jedynie 40 sekund i nadal zajmuje bardzo dobre dziewiąte miejsce.

Pełne wyniki 6 etapu > tutaj

Ostatnie kilometry 6 etapu:

Foto: www.equipebouyguestelecom.fr