Dwunasty etap Giro d’Italia, to indywidualna jazda na czas na nietypowym dystansie 60,6 km. Basso mówi: “Nie uważam siebie za faworyta, ale stać mnie na dobry wynik”.giro-logo15

Ivan Basso (Liquigas) o 12 etapie Giro d’Italia:

.”Ten etap jest na pewno bardzo trudny. Do końca nie wiemy czego się spodziewać, bo to nie jest typowa “czasówka”, jest długa i trudna, a wyniki mogą być niespodziewane. Dzisiejszy etap jest trudny, gdyż zawiera dwa podjazdy, a także trudne technicznie zjazdy. Trasa poprowadzona jest w terenie górzystym u podnóża Apeninów Półonocnocnych. Nie uważam siebie za faworyta. Oczywiście chciałbym bardzo dobrze pojechać, ale jazda na czas to element który powinienem poprawić, by móc skutecznie rywalizować z najlepszymi kolarzami na świecie. Stać mnie na dobry wynik. Kolejne etapy są także bardzo trudne, jednak wiele będzie zależało od tego jak pojadę na czas. Od jej wyników będzie zależała strategia grupy na kolejnych etapach

Johan Bruyneel (manager Astany) mówi o szansach Armstronga:

Czy Armstrong może wygrać “czasówkę” ?

“- Nie wiem, na pewno pojedzie na 100 % swoich możliwości i będzie się chciał sprawdzić. To długa czasówka, ale Lance czuje się coraz lepiej i chce przekonać się jak jest mocny, zwłaszcza w górach. Potrzebuje znów poczuć emocje i jest na dobrej drodze do tego.”

Valerio Piva (manager Team Columbia – Hihgroad) o 12 etapie Giro d’Italia:

Di Luca uzyskał dobry czas, ciężko będzie odrobić te póltorej minuty (przyp. taką stratę na Michael Rogers do lidera), nie można jednak niczego zakładać na pewno, liczymy na dobry wynik Rogersa. A wszystko będzie jasne dopiero na mecie w Rzymie.”