Fot. Marcel Kittel

Dziś zakończymy podróż po składach zespołów World Tour. Czy jeszcze ktoś nas miło zaskoczy?

Team Katusha – Alpecin
Największa gwiazda: Marcel Kittel, Tony Martin
Spodziewane wystrzały: Ian Boswell, Jhonatan Restrepo
Największy talent: Jenthe Biermans
Jak co roku, zespół „Katiuszy” będzie jednym z najmocniejszych w stawce. Należy jednak zauważyć, że oprócz największych gwiazd, do których zaliczymy Marcela Kittela, Tonego Martina i Ilnura Zakarina, skład zaczyna wyglądać nieco mniej obiecująco. Wydaje się wręcz, że „drugie noże” w Katushy prezentują niższy poziom niż ich rywale. Dodatkowo w szwajcarskim zespole ponownie brakuje młodzieżowej gwiazdy, przez co już niedługo cały team będzie musiał przejść przymusową rekonstrukcję.

Team LottoNL – Jumbo
Największa gwiazda: Steven Kruijsvijk
Spodziewane wystrzały: Primoz Roglic, Lars Boom
Największy talent: Sepp Kuss, Pascal Eenkhoorn
Choć od kilku lat zespół LottoNL – Jumbo nie prezentuje już tak wysokiego poziomu, w jego składzie znajdziemy co najmniej kilka interesujących nazwisk. Co ciekawe, sporo dobrej energii do ekipy mogą wprowadzić nowi zawodnicy, którzy od samego początku powinni wejść na odpowiedni pułap. Mowa tu chociażby o Dannym Van Poppelu czy dwóch młodzieżowcach – Seppie Kussie i Pascalu Eenkhoornie. Dodając do tego takich kolarzy jak Groenewegen, Kruijsvijk czy Roglic, możemy mówić o prawdziwie ambitnym zestawieniu kolarzy, którzy mają coś do udowodnienia.

Team Sky
Największa gwiazda: Chris Froome*, Geraint Thomas
Spodziewane wystrzały: Gianni Moscon, Dylan van Baarle
Największy talent: Pavel Sivakov
Czy Team Sky ponownie będzie rozdawał karty? Chyba nikt nie ma wątpliwości. W odróżnieniu od ubiegłych lat, „Niebiańscy” nie postawili wszystkiego na jedną kartę, kontraktując głównie kolarzy dobrze jeżdżących w górach. W sezonie 2018 w teamie Dave’a Brailsforda zobaczymy m.in. takich zawodników jak Dylan van Baarle, Kristoffer Halvorsen czy Christopher Lawless, którzy z długimi podjazdami nie mają wiele wspólnego. Czy oznacza to większe wsparcie dla Michała Kwiatkowskiego? Być może. Na pewno jednak możemy spodziewać się, iż koszulki Team Sky będą widoczne na trasie każdego ważnego wyścigu w kalendarzu.

Team Sunweb
Największa gwiazda: Tom Dumoulin
Spodziewany wystrzał: Phil Bauhaus, Edward Theuns
Największy talent: Jai Hindley
Choć w Sunwebie doszło do pewnych cięć, skład niemieckiego zespołu prezentuje się bardzo okazale. Oprócz Toma Dumoulina, zdecydowanie najmocniejszymi kolarzami są Wilco Kelderman oraz Michael Matthews, których z pewnością będziemy oglądać w czołówkach. Dodatkowo, w składzie Sunwebu znajdziemy kilka mniejszych nazwisk, które po raz pierwszy dostaną „wolną rękę”. Wśród nich jest Edward Theuns, który może porządnie namieszać na brukach. Co ważne, także młodzież prezentuje się bardzo solidnie. Orpócz Phila Bauhausa, powiew świeżości poczujemy od Jaia Hildleya i Michaela Storera.

Trek – Segafredo
Największa gwiazda: John Degenkolb
Spodziewane wystrzały: Mads Pedersen, Jasper Stuyven
Największy talent: Niklas Eg
Włodarze Trek – Segafredo z pewnością nie są najszczęśliwszymi ludźmi na świecie. W końcu w ciągu dwóch lat stracili dwie największe gwiazdy, które postanowiły przejść na emeryturę. Nie dziwi więc fakt, że w sezonie 2018, w czerwono-czarnych barwach zobaczymy raczej kolarzy bardzo solidnych, którzy jednak niekoniecznie mogą zakończyć rok z wieloma triumfami na koncie. Wiele będzie zależeć od młodszej części zespołu, która zostanie zmuszona do ukazania swojego talentu.

UAE Team Emirates
Największa gwiazda: Fabio Aru
Spodziewane wystrzały: Simone Consonni
Największy talent: Alexandr Riabushenko
Choć Giuseppe Saronni poczynił kilka solidnych wzmocnień, ekipa UAE wciąż wygląda… specyficznie. Oprócz gwiazd, ekipa zbudowana jest na zawodnikach o średnich umiejętnościach, których rzadko kiedy mamy przyjemność oglądać w czołówkach. Niewykluczone, że bardzo zaboli to duo Fabio Aru – Daniel Martin.

Poprzednia część – tutaj