Zwycięstwem Adriana Banaszka (Kolss) zakończył się prolog otiwerający wyścig Mazovia Tour. Solidny sprinter został też nowym liderem wyścigu, powtarzając swój wyczyn z ubiegłego sezonu.
Tradycyjnie już, prolog otwierający wyścig dookoła Mazowsza odbył się na warszawskim torze wyścigów konnych „Służewiec”. Trasa wyścigu liczyła zaledwie 2,5 kilometra, co pozwalało kończyć rywalizację w około 3 minuty.

Już na samym początku pojawił się pierwszy faworyt, do wygrania etapu. Z czasem 2:52 na metę wpadł Patryk Stosz (CCC Sprandi Polkowice), co dało mu duże szanse na utrzymanie pozycji w ścisłej czołówce. Kiedy wiele już wskazywało, że „Stoszu” zdoła utrzymać prowadzenie, o 3 sekundy szybciej pojechał Adrian Banaszek (Kolss). Od jego przyjazdu na metę stało się jasne, że do samego końca niewielu kolarzy będzie w stanie mu zagrozić. Najbliżej był Marcin Białobłocki (CCC Sprandi Polkowice), który przegrał z kolarzem ukraińskiego zespołu o 2 sekundy. Tym samym Banaszek powtórzył swój wynik z sezonu 2016 i został pierwszym liderem imprezy.
Zgodnie z polską tradycją, rozdane zostały także pozostałe koszulki. Najlepszym kolarzem U-23 został czwarty na etapie Kamił Małecki (CCC Sprandi Polkowice). Koszulkę najaktywniejszego ubierze jutro Marcin Białobłocki, a w trykocie najlepszego sprintera wystartuje Patryk Stosz.

![Dariusz Banaszek: Jeśli teraz nie znajdziemy porządnego sponsora, kończę z kolarstwem! [wywiad]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2022/05/IMG-20220520-WA0015-218x150.jpg)
![Dariusz Banaszek – jak zakochał się w kolarstwie [wywiad]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2025/08/9fb8597f-5d9e-4773-acc1-279437e982ea-e1756486690447-218x150.jpg)






