Piąty etap Giro d`Italia to pierwsze podjazdy na trasie tegorocznej odsłony imprezy. Meta usytuowana jest na nieco ponad 4 kilometrowym wzniesieniu.
W środę na kolarzy czekają 203 kilometry z Taranto do Viggiano, gdzie kolumna Giro d`Italia zawita po raz pierwszy w historii. Etap profilem przypomina wyścig klasyczny, ale dzięki swojej charakterystyce (meta na podjeździe), na baczności muszą mieć się kolarze walczący o klasyfikację generalną. Na trasie znajdują się trzy górskie premie. Pierwsza z nich – Valco D. Serra Di San Chirioco oznaczona jest 3. kategorią i zawodnicy pokonają ją na 138 kilometrze. W końcówce czekają dwa podjazdy pod Viggano, które oznaczone są 4. kategorią. Na szczycie drugiego, wyznaczono metę odcinka.
Profil:
Ostatnie kilometry:
Kto powalczy?
Scenariuszy na rozegranie tego odcinka jest kilka. Pierwszym z nich jest skuteczna ucieczka, która zawiąże się w początkowej fazie etapu. Kolarze mają jednak jeszcze małe straty w klasyfikacji generalnej, co działa na niekorzyść harcowników. Bardziej prawdopodobny jest pojedynek faworytów do końcowego triumfu w wyścigu. Joaquim Rodriguez (Katusha) może wykorzystać podjazd do mety, na nadrobienie kilku lub nawet kilkunastu cennych sekund nad innymi zawodnikami.
Faworyci według naszosie.pl:
1. Joaquim Rodriguez (Katusha)
2. Nicolas Roche (Tinkoff-Sax0)
3. Diego Ulissi (Lampre-Merida)
Relacja w Eurosporcie od 14:30
mapki: RCS Sport
Andrzej Gucwa










