Żółta koszulka – Sporo kandydatów do wyróżnień. Fabian Cancellara (Trek) za heroiczną walkę z samym sobą i rywalami we Flandrii, Maciej Paterski (CCC Polsat Polkowice) za udane otwarcie sezonu w Sobótce i 9. miejsce w Limburgii, a wcześniej jeszcze jazdę w Katalonii (tu też wyróżniam Marka Rutkiewicza), kolarze BDC MarcPol za robotę na Krecie, jednak żółtą koszulkę dostaje Maciej Bodnar (Cannondale) za zwycięstwo w czasówce w wyścigu Trzy Dni w Penne. To pierwsze zawodowe zwycięstwo Maćka (oprócz tytułów mistrza Polski) i ten fakt zasługuje na wyróżnienie, bo zwykle (np. w niedzielę we Flandrii) młodszy z braci Bodnarów ma inne zadania na głowie.
Czarna koszulka – Taktyka kolarzy OPQS podczas wyścigu Dookoła Flandrii woła nam nieco o czarną pomstę do nieba. W decydującym momencie czterech kolarzy z tego teamu było w rozgrywce o zwycięstwo w monumencie, a skończyło się na czwartym miejscu Stijna Vanderbergha. Zwłaszcza, że to nie pierwszy podobnie przegrany wyścig w sezonie. Pod rozwagę daję też problem kraks na tym wyścigu, to wyglądało źle i było niestety bardzo niebezpieczne. Może ograniczyć liczbę kolarzy? Może jeszcze lepiej zabezpieczyć trasę?
Tomasz Jaroński – Eurosport








Panie Tomaszu! Muszę się usprawiedliwić, że wcale nie miałem złośliwych intencji w moim dopisku pod zdjęciem z dekoracji K.Gradka na Cyprze. Chciałem tylko dać do myślenia wszystkim organizatorom wyścigów kolarskich, że piękne hostessy to nieodłączny element wyścigów kolarskich. A jeżeli takich dziewczyn na Cyprze nie ma, to niech organizatorzy skontaktują się np.z Langteamem.
Qoorche! To chyba było jednak na Krecie? Znaczy, że Kretenki też som brzyćkie?