Pod dużym znakiem zapytania stoi start Toma Boonena (Omega Pharma-Quick Step) w wyścigu Eneco Tour. Powodem tej niepewności jest ból pośladków, który uniemożliwia mu siedzenie na siodełku, a zatem także między innymi trening.
Boonen sezonu 2013 na pewno nie zaliczy do udanych. Od wczesnej wiosny zmaga się bowiem z licznymi kontuzjami, które wykluczyły go ze startu w ważnych dla niego wyścigach, bądź pozbawiły szansy na przygotowanie dobrej formy na te, w których wziął udział.
W lipcu Belg próbował przełamać złą passę rozpoczętą w wiosennych Klasykach startując w Tour of Austria, ale został zmuszony do wycofania się z tego wyścigu z powodu grypy. Po powrocie do zdrowia wystartował w Tour de Wallonie wygrywając tam etap, ale od zakończenia tej imprezy zmaga się ze wspomnianym wcześniej bólem, który uniemożliwia mu siedzenie na rowerze. Kontuzja ta wykluczyła go ze startu w rozgrywanym w zeszłym tygodniu Wyścigu Dookoła Danii.
Decyzję o ewentualnym starcie Boonena w Eneco Tour drużyna Omega Pharma ma podjąć jutro.
Foto: bettiniphoto.net
Marta Wiśniewska







